Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż nam leczyć
Dziękujemy

ELUS

Urodzony: ok. 2007 r.

Zdrowie: wykastrowany, odrobaczony

Stosunek do ludzi: Prawdziwy miziak, ale o silnym charakterze. Potrafi zdecydowanie okazać niezadowolenie, jak również wdzięczność i stan błogości. Lubi być głaskany, ale są miejsca, których nie lubi albo udostępnia je czasami. Bardzo mądry kot.

Stosunek do dzieci: Pozytywny, zaczepny (jak chodzi o zwrócenie uwagi w celu miziania).

Psy: Neutralny, potrafi sobie z psami poradzić (fuknie, prychnie i nawet zdzieli łapką).

Koty: Również neutralny, w porywach do pozytywnego. Potrafi się bawić z nimi, jeśli one tego chcą.

Zachowanie: Spokojny, przyjacielski, lubiący zabawę wszystkim co znajdzie (w tym swoim ogonem :D ), lubi bawić się sznurkami, wędką, ale bez myszki czy piórek (sam kijek). Nie przeraża go odkurzacz. Śpi na pralce, najbardziej lubi podczas prania. Lubi spać na telewizorze i laptopie :O. Pomimo swoich gabarytów jest kotem bardzo skocznym i wysokości mu niestraszne. Jest typem kociego obserwatora, lubi wiedzieć co się wokół niego dzieje. Drapie kartony (jego dom tymczasowy ma taki jeden po bananach zapełniony).

Inne: Uwielbia rozmawiać z człowiekiem, podbiega, wita, jak śpi na pralce, to wita każdego kto wejdzie do łazienki. Ma taki troszkę dziwny nawyk, zaczyna jeść po kilku głaskach. Lubi dobrą, mięsną karmę (u nas Animonda Carny różne rodzaje), suchą nie każdą (lubi Joserę bezzbożową – kaczka i ryba, ostatnio zmieniona na Sanabelle również bezzbożową na skórę, żeby i drogi moczowe – wszystko zapobiegawczo – też lubi). Uwielbia barfa, który na razie dom tymczasowy serwuje czasami. Ma też swoje ulubione rarytaski: serduszka indycze, żołądki, skrzydełka. Nie lubi wątróbki. Uwielbia ryby. Korzysta ładnie z kuwety. Ogólnie jest kotem bardzo pozytywnym.

Kontakt w sprawie adopcji: 660 293 404, asia@glosemzwierzat.pl

18 listopad 2014r.

Kocur pełną gębą, bezdomny za pewne nie z wyboru bo miziak z niego niesamowity, trafił do nas bo dobra dusza zauważyła go na swej drodze zakatarzonego i kaszlącego. Kocur churchlał, kaszlał i odksztuszał dźwięki wydając przy tym piekielne. Cierpiał też na entropium powiek. W zaprzyjaźnionym gabinecie przeszedł tygodniową hospitalizację, leczenie, kastrację i operację korekty powiek. No i znów, no i jak zawsze, no i do znudzenia… nie wypuścimy na wolność !
Kocur kocha ludzi, nadstawia się do mizianek jak szalony, ma też swoje zdanie bo zamykany w klatce wystawowej potrafił pacnąć łapą z niezadowolenia, ale dzielnie znosił wszelakie zabiegi i powoli nam zdrowieje. Można by nawet rzec, że pięknieje Na tyle na ile może wypięknieć stary kocur po przejściach
Wszem i wobec niniejszym – szukamy domku ! Stałego lub tymczasowego. Zbieramy też kasę w Elusiową skarpetę, gdyby ktoś chciał dorzucić się do Elusiowego zdrowienia.

20 styczeń 2015r.

Nasz senior Eluś ma pecha. Najpierw dom się wycofał z adopcji, teraz ma nawrót chlamydii i grzybicy.
Prosimy o kciuki, może wsparcie groszem, udostępnieniem lub ciepłą myślą…

25 luty 2015r.

Opiekunowie tymczasowi Elusia zdecydowali się zaadoptować go na stałe.