Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy

Ruudzik

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Urodzony: wrzesień 2014

Wykastrowany i odrobaczony.

12 maja 2015r.

4 POWODY, DLA KTÓRYCH WARTO MNIE POKOCHAĆ
1. Jestem lekiem na całe zło (jak śpiewała pani Prońko)
· Kiedy masz kiepski dzień, wysłucham Twoich zwierzeń z zainteresowaniem, sterczącymi uszkami i ze zrozumieniem w szczerych oczkach. I nigdy nie będę oceniał, ani krytykował.
· Kiedy odpoczywasz zmęczony i zestresowany położę się przy Tobie, ogrzeję swoim małym ciałkiem i cichym mruczeniem utulę Cię do snu.
· Kiedy jesteś smutny i masz „doła” rozweselę Cię swoimi figlami i szalonymi pomysłami.
· Jestem wielkim miłośnikiem telewizji. Chętnie obejrzę z Tobą mecz lub „M jak miłość”, bo interesują mnie migające obrazy.
Pilnuj swoich chipsów ! – lubię je podgryzać.
2. Wiem, że jestem bardzo przystojnym RUDYM kocurkiem o jedwabistej sierści. Mam piękny profil, niebanalną plamkę na prawej łapce, białą łatkę na piersi i te oczy! – jasno brązowe, szeroko otwarte, szczere i ufne.
Nie jestem narcyzem, ale … no, po prostu śliczny jestem!
3. Starając się o adopcję, w swojej aplikacji z pewnością napisałbym:
· Lubię nowe wyzwania (nie chowam się pod meblami i za pralką). Szybko się aklimatyzuję w nowym miejscu.
· Mam łatwość nawiązywania kontaktów z innymi futrzakami i ludźmi – tymi dużymi i tymi małymi.
· Jestem towarzyski i trochę szalony (lubię się bawić ogonem mojej przyjaciółki suni, z którą mieszkam).
· Jestem romantyczny (lubię głaskanie, drapanie za uszkiem i przytulanie podczas snu).
· Jestem lojalny (nie ucieknę do sąsiada z naprzeciwka).
· Jestem asertywny i stawiam granice: potrafię pokazać pazurki, ale także słodko mruczeć i łasić się.
Dlatego uważam, że to właśnie ja powinienem trafić do Twojego domu.
4. A z takich przyziemnych spraw:
· Bez problemu korzystam z kuwety.
· Dbam o swoją higienę – często się myję i lubię myć innych, np. moją przyjaciółkę Klarę, moją panią, gdy na rękach ma trochę masła.
· Jestem odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony, no i … wykastrowany L.
· Zamiast podgryzać roślinki w mieszkaniu mojej pani, wolę trawkę (ups! … to znaczy trawkę dla kotów, oczywiście).
· Chętnie zajadam się karmą, i suchą i mokrą. Uwielbiam jogurt (naturalny rzecz jasna, 2% tłuszczu) i piję dużo wody (bo to jest teraz trendy).
A jeśli nie wierzysz w to, co przeczytałeś obejrzyj zdjęcia, jako dowód. I to wcale nie jest fotomontaż czy fotoshop.
Kontakt Asia: 660 293 404

30 maja 2015r.

Rudzik zamieszkał w stałym domu, w którym będzie miał kocią towarzyszkę. Trzymajmy kciuki, aby odnaleźli się w swoim towarzystwie.

12 października 2015r.

Rudzik niestety wraca z adopcji. Do czasu znalezienia nowego stałego domu będzie w tym, przez który zaadoptowany.

14 października 2015r.

Ruudzik to pogodnym prawie póltorarocznym kocurem, który jest przystojnym kotem o jedwabistej krótkiej sierści. Ma sterczące uszka i jest bardzo ciekawy co się dzieje w całym domu. Jest kotem bardzo żywym i uwielbia zabawy z laserem albo ze swoją ulubioną piankową piłeczką. On ją przynosi w pyszczku i każe sobie ją rzucać całkiem jak nie kot. Uwielbia siedzieć na parapecie i patrzeć cóż tam się ciekawego dzieje za oknem i jakiego ptaka bym dzisiaj upolował. Bardzo lubi głaskanie, przytanie i spanie w nogach u swojego właściciela. Ma też swój charakter i jeśli coś mu się nie podoba na pewno o tym zakomunikuje odpowiednia miałcząc. Ruudzik jest kotem pogodnym i lubi dzieci. Niestety nie nadaje się do życia w stadzie, gdyż jest zazdrośnikiem i nie toleruje reszty kocich współmieszkańców. Ma ogromny apetyt lecz nie wszystko może zjeść, gdyż ma on alergię pokarmową na drób. Wymagane jest odżywianie karmą bez jego zawartości. Jest odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony, no i … wykastrowany.

13 listopad 2015 r. 

Nie każdy piątek 13-tego jest pechowy. Tym razem przekonał się o tym Rudzik. Nasz rudzielec pojechał dziś do nowego stałego domu. Trzymamy mocno kciuki, aby szybko zaaklimatyzował się w nowym miejscu. Oby jedzenie dalej się Ci tak dobrze służyło i żebyś szybko zaczął ganiać za swoim ukochanym laserem i mięciutką piłeczką. Życzymy Ci dużo zdrowia, miłości i zawsze pełnej miski. Jesteś w dobrych rękach.