Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Dziękujemy

Tytus kot do adopcji

10 lipiec 2015r.

Wczoraj wieczorem otrzymałyśmy informację o bardzo chorym kocie leżącym na terenie posesji w Konarzewie. Kotek jest znany w okolicy, był kiedyś kastrowany w ramach kastracji zwierząt bezdomnych, jeszcze 2 tygodnie temu widziano go jak polował na ptaki. Dziś leży leży pod kroplówką i walczy o życie. Kotek to szkielet obciągnięty skórą, waży 2,9kg, ma około 3 lat, jest skrajnie odwodniony, ma zapadnięte oczy, przelewa się przez ręce. Kiciuś został na 2 godzinnej kroplówce w lecznicy. krew do badania ledwo wycieka, mamy 1ml na razie.
Poinformujemy Was gdy lekarze ustalą co mu dolega i co dalej.
Póki co, potrzeba mu bardzo dużo ciepłych myśli.

12 lipiec 2015r.

Bardzo pilnie potrzebny jest dom tymczasowy lub stały dla chorego Tytusa ! Poznań.
2 dni temu został znaleziony w bardzo złym stanie, skrajnie odwodniony, przelewający się przez ręce. Badania wskazują na podejrzenie cukrzycy. Po kroplówkach i insulinie kot wraca do świata żywych, ale jego stan nadal jest poważny.
Kot musi mieć podawane leki, musi być pod stałą kontrolą weterynarza.
Nie mamy u siebie miejsca dla niego, nie mamy czasu aby zapewnić mu właściwą opiekę.
Kot jest bardzo kochany, uwielbia człowieka dużego i małego, dogaduje się z innymi kotami. U weta bardzo spokojny, dzielnie znosi pobieranie krwi i kroplówki.
Pilnie potrzebny jest dla niego dom, który zapewni mu właściwą opiekę !
Pomóżcie !

04 wrzesień 2015r.

Tytus to młody około 2- letni kocur. Wykastrowany, odrobaczony, odpchlony. Kuweta opanowana do perfekcji. Daje się czesać, obcinać pazury. Jest idealnym pacjentem- podawanie mu leków to bułka z masłem.
Tytus jest kotem dość dużym o pięknych zielonych oczach. Wspaniale dogaduje się z innymi kotami, małymi i dużymi. Lubi przytulanki z człowiekiem, ale nie jest typowym nakolankowcem. To raczej taki indywidualista. Lubi gonitwy i zabawy, zwłaszcza piłeczkami. Ma sporo energii i dobrze, aby miał możliwość ja spożytkować.
Obecnie mieszka w domu niewychodzącym, ale bardzo ciągnie go do świata zewnętrznego i byłoby idealnie gdyby miał możliwość wychodzenia w bezpiecznej okolicy lub na smyczy.
Nadaje się do domu z dziećmi, ale raczej starszymi, bowiem w szale zabawy może się zapomnieć i użyć kocich atrybutów.

13 marca 2016 r. 

Pilnie potrzebny dom tymczasowy!

Kochani, nasz podopieczny Tytus pilnie potrzebuje domu stałego lub nowego domu tymczasowego. Dlaczego? Kot jest wspaniały dla człowieka, jednakże terroryzuje jedną z kotek w obecnym domu tymczasowym. Wczoraj dwukrotnie zaatakował kotkę rezydentkę, która ze strachu płacze wniebogłosy i siusia pod siebie.

Tytus lubi przytulanki z człowiekiem, ale nie jest typowym nakolankowcem. To raczej taki indywidualista. Lubi gonitwy i zabawy, zwłaszcza piłeczkami. Ma sporo energii i dobrze, aby miał możliwość ja spożytkować.
Obecnie mieszka w domu niewychodzącym, ale bardzo ciągnie go do świata zewnętrznego i byłoby idealnie gdyby miał możliwość wychodzenia w bezpiecznej okolicy lub na smyczy, albo przebywania na osiatkowanym tarasie.
Nadaje się do domu z dziećmi, ale raczej starszymi, bowiem w szale zabawy może się zapomnieć i użyć kocich atrybutów.

Prosimy pomóżcie znaleźć nam dla niego inny dom.

14 kwietnia 2016 r.

Tytusek od wtorku jest w nowym domu tymczasowym. Mieszkał w nim do tej pory nasz inny podopieczny kotek Blaki, który pojechał dziś do stałego domu. Tytus pierwszego wieczoru był nieco zestresowany nową sytuacją i chętnie korzystał z zostawionego swojego starego transportera. Szybko jednak odnalazł się nowym miejscu. Mieszka teraz w dużym domu w bezpiecznej okolicy pod Poznaniem. Towarzystwo nowych kotów i psa nie było dla niego  większym wyzwaniem. Jako jeden z punktów widokowych wybrał sobie akurat to okno, które do tej pory był ulubionym miejscem psa rezydenta. Lubi też siedzieć na akwarium węża, z którego widzi cały salon. Tytusek daje się głaskać, ale czasem może pokazać, że już nie ma ochoty na pieszczoty. Od początku ładnie korzysta z kuwety. Szukamy dla niego teraz stałego domu. Dobrze odnajdzie się jako kot wychodzący. Trafił do nas jako niespełna 3 kg kocurek, a dziś jest już 6 kg (6,2 kg, jeśli mamy być dokładni) dżentelmenem. Przed wyjazdem do nowego domu został zachipowany i zaszczepiony przeciwko wściekliźnie. Jest pięknym, dużym kotem o charakterze psa. Kto przygarnie Tytuska?

6 października 2016 r. 

Tytusek w niedzielę (2 października) opuścił swoje ciepłe gniazdko w Bolechówk i pojechał do stałego domu. Dziś już wiemy, że jest już mu zdecydowanie lepiej niż na samym początku. Z kotką rezydentką przestali już na siebie prychać. Spokojnie obok siebie przechodzą, obwąchują się i nawet ganiają się po domu. Tytus już spokojnie chodzi po domu i zaczął jeść. Jak obecny opiekun kładzie się spać, to od przedwczoraj Tytus kładzie się obok (a można powiedzieć, że prawie na swoim człowieku ;)). Trzymamy kciuki, żeby relacje z dnia na dzień były coraz lepsze :).


Adopcja w 3 krokach

Wypełnioną ankietę wyślij na adres: fundacja@glosemzwierzat.pl

Masz pytania? Zadzwoń: 660 293 404