Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy

Dexter, kot do adopcji, Poznań, Dopiewo15 sierpnia 2017 r.

Do mieszkanki Skórzewa od tygodnia zaczął przychodzić niemalże zagłodzony, przyjacielski kocur. Kot otrzymał od niej kartonik na tarasie i nie opuszczał go nawet na chwilę. Załatwiał się nawet do niego, bronił go jak niepodległości, jak jedynego domu jaki w życiu miał. Pani ta dokarmiała chłopaka i jednocześnie szukała dla niego pomocy bo sama stała w obliczu długiego wyjazdu za granicę. Dzień przed wyjazdem trafiła na nas.
Kocur zyskał imię Dexter i pojechał do naszej kociarni, gdzie łapczywie rzucał się na jedzenie i próbował jeść nawet żwirek z kuwety! Przerażone jego stanem zabrałyśmy go do lekarza. Kot to sama skóra i kości, bałyśmy się, że to wynik choroby, może nerek, może jakiś nowotwór. Dodatkowo był brudny, nie mył się, spał w swoich odchodach. Na szczęście, wyniki pokazały, że chłop jest całkowicie zdrowy!
Nie wiemy co mu się stało, że można mu liczyć żebra gołym okiem. Jest z nami już kilka dni i odzyskuje spokój, nie rzuca się już na żarcie, ładnie je, zaczął się myć, załatwiać do kuwetki.
Jest niesamowitym miziakiem!
Oceniono go na około 5 lat.
Gdy tylko nabierze trochę ciałka, zostanie poddany kastracji.
Już dziś jednak szukamy mu domu.
To kot idealny, miziak, strasznie wdzięczny za okazaną pomoc. Mruczy jak traktor. Cieszy się ze wszystkiego.

11 października 2017 r.

Dexter 9 października opuścił kociarnię i pojechał do swojego stałego domu. Jak widać na załączonym obrazku czuje się bardzo dobrze i się nie stresuje. Kartony są mu bardzo bliskie i jest bliski kradzieży jedzenia – co nas specjalnie nie dziwi. Cieszymy się, że tak szybko odnalzł się w nowym miejscu.

Adopcja w 3 krokach

Wypełnioną ankietę wyślij na adres: fundacja@glosemzwierzat.pl

W tytule maila wpisz imię kota, na którego jest ankieta.