Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy

Duduś, kot do adopcji, Poznań, Dopiewo23 czerwca 2017 r.

Chcielibyśmy przedstawić dwa najbardziej urocze diablątka, z jakimi możecie mieć do czynienia.

Dyzio i Duduś to małe, niespożyte wulkany energii. Przyszły na świat na początku kwietnia w Swarzędzu. Żyły sobie w małej dziupli pod jednym z osiedlowych balkonów. Trafiły do nas, a my chcemy podarować im dobry start w lepszą przyszłość. Chcemy się ich pozbyć, ale z rozsądkiem ;). Szukamy odpowiedzialnego domu dla tych maluchów.
Jacy są? Bardzo ciekawscy – zwykła miotła potrafi być dla nich największą atrakcją. Uwielbiają wspinać się po klatce, byle tylko ktoś zwrócił na nie uwagę. Przez kraty wyciągają swoje drobne łapeczki. Jak już wyjdą na „wolność” i mogą biegać po całej kociarni mają nieskończoną ilość energii w swoich czarnych kopytkach. Zasuwają z jednego kąta w drugi. Zaglądają gdzie tylko mogą. Zaczepiają siebie nawzajem. Wchodzą w mini pojedynki. Przy nich Animal Planet ma się na żywo i to całkowicie za darmo! Patrzeć na te małe diabły to sama przyjemność. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że są identyczni, ale tak nie jest. Różnią się detalami i nieco charakterami.
Dyzio – ma okrągłe oczy (większe od Dudusia), jest bardziej żarłoczny i więcej rozrabia. To on pierwszy zorientował się, że może wyjść swobodnie z klatki i zacząć zwiedzać kociarnię. Odważny typ kociaka, który swoim zachowaniem mobilizuje brata do poznawania świata.
Duduś – ma mniejsze oczy, węższy nosek i jest spokojniejszy. Kiedy Dyzio zwiedził już połowę kociarni – wówczas i on w końcu zdecydował się przekroczyć próg klatki i dołączył do wspólnego zaglądania w każdy kąt. Nie jest aż tak pewny siebie jak Dyzio, ale nie jest jakąś ciamajdą.
Chłopaki lubią nie tylko swoje towarzystwo, ale przed człowiekiem też nie mają oporów – nie są to absolutnie dzikunki, które trzeba oswajać. Nie ma jednak co ukrywać, że liczy się dla nich teraz przede wszystkim zabawa, jedzenie i jeszcze raz zabawa.
Niestety nasza Malinka, która była pierwsza w kociarni – nie cieszy się z obecności małych smarkaczy. Syczy na nich, wyraźnie jest zestresowana. Z tego też powodu dzieciaki nie mogą biegać cały czas luzem – tylko są wypuszczani pod kontrolą. Szukamy dla tego młodocianego dwupaku domu tymczasowego – o domu stałym to już nawet nie śmiemy wspominać, bo to by było najlepsze co by ich mogło spotkać. Musimy „pozbyć” się tych dzieciaków z kociarni. Oni potrzebują więcej przestrzeni, uwagi, a Malinka świętego spokoju. Dyzio i Duduś nic nie robią sobie z tego, że Malinka zbytnio za nimi nie przepada. Są radosnymi maluchami. Ich harce na żywo można zobaczyć w kociarni – zapraszamy do zobaczenia ich i nie tylko. Mamy sporo kotów, które czekają na swoje stałe miejsce. Wypełnij jednak najpierw ankietę.
Z podstawowych informacji Dyzio i Duduś są zaszczepieni i odrobaczeni. To zdrowe chłopaki gotowe do wydania.
17 września 2017 r. 
Udało się! Nasz cudowny Duduś pojechał dziś do stałego domu. Teraz trzymamy mocno kciuki, aby szybko się odnalzł w nowym miejscu, z nowymi ludźmi kocimi rezydentami.
6 października 2017 r. 
Nasz Duduś ponad 2 tygodnie temu pojechał do stałego domu i od razu niestety się rozchorował i jego nowi opiekunowie na dzień dobry zaliczyli z nim kilka wizyt u weterynarza. Zaczęło się od luźnej kupki, a ostacznie się rozchorował i musiał brać leki. Na szczęście udało opanować się jego zdrowie. Teraz mamy nadzieję, że będzie już tylko lepiej i wizyty u lekarza będzie musiał zaliczać tylko kontrolnie.

Adopcja w 3 krokach

Wypełnioną ankietę wyślij na adres: fundacja@glosemzwierzat.pl

W tytule maila wpisz imię kota, na którego jest ankieta.