Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż nam leczyć
Dziękujemy

Malibu, kot do adopcji, Poznań, Dopiewo27 maja 2017 r.

Przedstawiamy Wam naszych nowych podopiecznych. Czwórkę kociąt z Kiekrza, które ledwo zaczęły życie, a już muszą walczyć o zdrowie. Koci katar w pełni. Jeden z kotków ma małe szanse na zachowanie gałki ocznej- w zasadzie jej nie widać, jest tylko krwawa galaretka. Matkę kociąt też złapaliśmy, zostanie wysterylizowana i wypuszczona z powrotem. Co najbardziej przybija w tej historii, to fakt, że Pani, u której kotka okociła się w ogrodzie wie czyja jest kotka i wielokrotnie prosiła właściciela o sterylizację. Wie też czyj jest kocur, który jest ojcem maluchów. Właściciele tych kotów nie poczuwają się do obowiązku sterylizacji i kastracji, a teraz do odpowiedzialności za chore kocięta.

Wniosek dla nas jest prosty i zawsze ten sam: za każdym cierpieniem zwierząt pośrednio lub bezpośrednio stoi człowiek. Dopóki nasz gatunek będzie postępował bezmyślnie, źle, okrutnie, dopóty one będą cierpieć. W z wiązku z powyższym, widoków na poprawę losu zwierząt póki co brak.:( Będziemy Was informować o stanie maluchów, jednocześnie prosząc o wsparcie dla nich, na leczenie, na dobrą karmę i na mleko. Są skrajnie wychudzone, mama zbyt wcześnie je odstawiła. Dwójka jeszcze pije mleko. Kotki póki co mają dom tymczasowy do poniedziałku. Szukamy więc mobilnego domu tymczasowego dla czwórki kociąt, który będzie mógł zakraplać ich oczka 3 razy dziennie i równie często je karmić, oraz będzie mógł podjechać do weterynarza w Skórzewie w razie konieczności.

Prosimy pomóżcie kierskim kociakom:

Fundacja „Głosem Zwierząt”
ul. Podbiałowa 1/2
60-185 Skórzewo
Konto:
04 2490 0005 0000 4600 8073 9177
Przelewy zagraniczne:
IBAN: (PL przed nr konta bankowego)
BIC/SWIFT: ALBPPLPW

1 czerwca 2017 r.

Z okazji Dnia Dziecka przypominamy Wam o naszych chorych dzieciach.:(

Jeszcze raz apelujemy o wsparcie dla maluchów! Kociaki co dwa dni mają wizyty w gabinecie, ich oczka są zakraplane, dostają antybiotyki. Walczymy o zdrowie dla nich. Jednocześnie dziękujemy tym, którzy już je wsparli, czyli Pani Elżbiecie, która przyniosła dla nich karmę, Państwu Śliwińskim, którzy tez przynieśli karmę do gabinetu, oraz bazarkowiczom z grupy Bazarek Pomocy dla Zwierząt z DT (Ewa i Dobre Serduszka), którzy uzbierali 100zł na leczenie kociąt. Nadal prosimy o wsparcie dla kotków.

12 czerwca 2017 r.

Niestety, oczka naszych dzieci z Kiekrza nie wyglądają lepiej, mimo intensywnego leczenia. Trójka kotków przeszła w zeszłym tygodniu zabiegi odpreparowania trzeciej powieki, która przyrastała im do oczek. W oczku jednej z dziewczynek praktycznie oczka nie ma, rogówka rozmiękła i trzeba oczko usunąć. U reszty kociąt jeszcze walczymy lekami, ale nawet jeśli zachowają oczka, z pewnością będą one zamglone.:( Kociaki nadal bardzo potrzebują Waszej pomocy. Pamiętajcie o nich. Każda złotówka dla nich będzie wydatkowana na ich leczenie i utrzymanie.

26 czerwca 2017 r.

Pamiętacie kociaki z Kiekrza? Dwa z nich, mimo intensywnego leczenia i konsultacji u okulisty, musiały mieć usunięte po jednym oczku. Walczymy o resztę oczek. Kotki przebywają w bardzo troskliwym domu tymczasowym, który kotki zabiera ze sobą do pracy by móc im regularnie zakraplać oczka i podawać leki. Prosimy o wsparcie dla nich.

19 lipca 2017 r.

Malibu urodziła się jako kotek bezdomny, w Kiekrzu, na terenie posesji pewnej Pani, która zadzwoniła do nas z prośbą o ratunek dla kociaków.
Kociaki urodziły się na dworze, gdzie zarówno je, jak i ich mamę, zaatakował koci katar. O ile dla ich mamy taka wirusówka nie była większym problem – wystarczyło podać antybiotyk, wysterylizować i zwrócić jej wolność, o tyle dla maluchów walka o zdrowie była niezwykle wyczerpująca. Malibu przypłaciła chorobę zdrowiem – straciła oczko.
Dziś koteczka nie pamięta już bólu. Rojbruje z rodzeństwem i brak oczka w niczym jej nie przeszkadza. Jest jednak najbardziej spokojna z całej czwórki, lubi się przytulać, szybko włącza traktor. To typ kochanej przylepy.
Malibu ma 3 miesiące, została odrobaczona, przed nami jeszcze tylko szczepienia i będzie mogła zamieszkać w nowym domu. Jeśli chcesz podarować małej dom, wypełnij ankietę.:)

17 sierpnia 2017 r.

Malibu dziś opuściła swoją dwójkę rodzeństwa (Jacka i Danielsa) i pojechała do swojego własnego domu. Cieszymy się, że kotka skradla serce. Oby szybko się odnalazła w nowym miejscu i mamy nadzieję, że dla pozostałej ekipy z rodziny również znajdą się szybko domy.
Na zdjęciu jest jeszcze ze swoimi braćmi w domu tymczasowym.

Adopcja w 3 krokach

Wypełnioną ankietę wyślij na adres: fundacja@glosemzwierzat.pl

W tytule maila wpisz imię kota, na którego jest ankieta.