Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy

Malinka, kod do adopcji, Poznań, DopiewoUrodzona: maj 2016

Zdrowie: wykastrowana, zaszczepiona, odrobaczona, testy FIV/FeLV ujemne

Stosunek do ludzi: uwielbia mizianie. Uwielbia każdego człowieka. Podczas głaskania potrafiłaby na głowę wejść. Miziana ugniata łapkami w miejscu. Jest bardzo towarzyską kotką. Ciężko przy niej wypełniać karty w kociarni.

Stosunek do dzieci: nie miała kontaktu

Psy: nie miała kontaktu

Koty: na początku w kociarni była sama w pokoju, a jak pojawiły się tam nowe koty to na razie można powiedzieć, że źle to znosi. Nadal przychodzi na mizianie, ale wyraźnie ma słabszy apetyt, syczy na nowych towarzyszy. Nie zrobi krzywdy. Musi nabrać pewności. Obecnie przy zbyt dużej ilości kotów nie czuje się dobrze, ale nie jest powiedziane, że musi być jedynaczką.

Zachowanie: przyjacielska, towarzyska, lubiąca zabawę, miziak nad miziaki

Inne: ładnie korzysta z kuwety, średnio przepada za morką karmą – woli suche

18 czerwca 2017 r. 

Malinka to kochana, cudowna, przytulaśna, miziasta, nakolankowa, dająca buziaczki i baranki, piękna koteczka. Taki opis w zasadzie mówi o niej wszystko, dokładnie taka jest, słodka jak malina:)

Koteczka obecnie przebywa w fundacyjnej kociarni, gdy wolontariusz przychodzi na dyżur, Malinka od razu zaczyna miauczeć za drzwiami i na przywitanie już stoi i czeka, żeby tylko zacząć ją głaskać. Nie jest ważna dla niej pełna miska, nie tego chce jako pierwsze, najpierw mnie pogłaszcz. I w zasadzie tak jest przez cały dyżur, nie jest łatwo wszystko posprzątać w jej towarzystwie. Kręcie się wszędzie, zaczepia, ociera i sama pcha pod ręce, mówiąc „zostaw to, później posprzątasz, teraz mnie głaszcz i nie przestawaj”;)

Malinka trafiła do zaprzyjaźnionego gabinetu weterynaryjnego z wielką naroślą na skórze, na lewej łopatce, szybko została zoperowana. Obecnie po narośli nie ma śladu, wszystko ładnie się zagoiło, pozostała jeszcze widoczna blizna, ale pięknie to miejsce powoli zarasta futerkiem.

Koteczka jest bardzo spragniona kontaktu z człowiekiem, a my nie jesteśmy w stanie zapewnić jej tyle głasków i przytulasków ile ona by chciała:( mamy pod opieką w kociarni jeszcze inne koty. Szukamy dla tej cudownej koteczki chociażby domu tymczasowego, żeby nie musiała przebywać w kociarni, ale najlepiej od razu domku stałego. Każdy kto pozna Malinke, zakocha się w niej od razu:)

Koteczka jest wysterylizowana, odrobaczona, zaszczepiona, bez problemu korzysta z kuwetki.

Idealnie jej charakter obrazuje filmik:

>>ZOBACZ<<

Jeżeli chcesz zostać domem tymczasowym albo stałym dla Malinki, wypełnij ankietę i prześlij ją do nas na adres fundacja@glosemzwierzat.pl

5 lipca 2017 r.

Nasza ukochana Malinka opuściła dziś progi kociarni i pojechała do stałego domu. Zdążyliśmy uchwycić jej jeszcze ostatnie chwile u nas. W czasie drogi płakała, ale w domu już po minucie zaczęła się łasić i z chęcią zjadła karmę. Wiemy, że jest w dobrych rękach. Mamy nadzieję, że tylko nieco za nami będzie tęsknić… my za nią bardzo!