Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Dziękujemy
Olaf, kot do adopcji, Poznań, Dopiewo07 czerwiec 2013r.

Hej Wam! Mam na imię Olaf!
Mam 6 tygodni i pełno energii! W harcach nie mam sobie równych! Jestem już zdrowym kocurkiem, choć przyznam, że było ze mną krucho… Byłem bardzo słabiutki, ale trafiłem do kociego doktora, dostałem sporo zastrzyków, miałem kropelki w oczkach i smarowany nosek na glutki. Powiem Wam w sekrecie, że nie za bardzo to lubiłem. Ale już teraz jestem silny niczym tygrys i brykam sobie energicznie za moją piłeczką! Nigdy się nie nudzę, potrafię znaleźć zabawę w mgnieniu oka, wystarczy piłeczka, papierek lub kawałek sznurka. Gdy kończy mi się energia, chętnie ucinam sobie słodką drzemkę w cieplutkim i wygodnym miejscu. Nie pogardzę Twoimi kolankami, a gdy ich brak chętnie skorzystam z mięciutkiego fotela lub ciepłej ładowarki od Twojego laptopa. Szukam domku, w którym będę mógł się bawić i figlować! Ze mną nigdy nie będziesz się nudził! Zostaniemy kumplami?

28 czerwiec 2013r.

Olaf przeprowadził się do nowego domu tymczasowego, gdzie czekała na niego rezydentka Esqel. Kotka do tej pory była jedynaczką, więc Olaf będzie musiał się nagimnastykować, żeby zaskarbić sobie przyjaźń starszej koleżanki, póki co jest bacznie obserwowany z kanapy. Maluch jednak nic nie robi sobie z braku sympatii i szturmem zdobywa salony i serca tymczasowych opiekunów.
Miał również okazję zapoznać się z Tixem – 8 tygodniowym kociakiem sąsiadów z dołu i 13 letnią suczką schiz tzu Majką. Ładnie się z nimi bawił – wyrzucił Tixa z jego własnego domu i nie pozwalał mu wejść.
Wszystko go interesuje i we wszystkim widzi zabawę – ale czasem kiedy w swoim entuzjaźmie wpadnie przypadkiem na kocią pannę dostanie packa w nos. Jest bardzo kontaktowy – chodzi za swoją tymczasową opiekunką jak piesek, by za nic w świecie nie być sam. Dziś towarzyszył jej nawet w łazience przy suszeniu włosów.

10 lipiec 2013r.

Olaf jest póki co rannym ptaszkiem, swoich tymczasowych opiekunów budzi o 5 rano, ale w bardzo przyjemny sposób, przychodzi, kładzie się na poduszce koło głowy i mruczy ile sił w płucach.
Kociak wychodzi z założenia, że zawsze smaczniejsze posiłki są w misce tego drugiego kota, więc regularnie pcha się do miski Esqel, no i pałaszując te posiłki rośnie w oczach.
Coraz bardziej dokazuje i robi się odważniejszy, wszędzie musi być pierwszy i wszędzie go pełno, czasem ganiają się z Esqel, ale zażyłości specjalnej nie ma. Esqel raczej traktuje go jako zło konieczne.

22 wrzesień 2013r.

Olaf miał ostatnio sesję fotograficzną i postanowiliśmy przypomnieć, że nadal szuka domku no i pokazać Wam jaki śliczniak zrobił się z tej zakatarzonej kuleczki. Kotek ma już 6 miesięcy. Obecnie mieszka w domu tymczasowym z koleżanką Esquel. Kotka na początku nie była zachwycona towarzystwem, ale urokowi Olafa nikt nie potrafi się długo opierać, dlatego bardzo dziwimy się, że kocio jeszcze nie znalazł dla siebie domku.
Kotek jest bardzo przyjacielski, uwielbia kontakt z człowiekiem zabawy, psoty i przytulanie. Pięknie reaguje na swoje imię.
Jest pierwszorzędnym łakomczuchem, nawet smak pomidora nie jest mu obcy, ale mimo swojego łakomstwa trzyma nienaganną linię jak rasowa modelka. No i jak modelka ma zabawnie długie girki.
Czy znajdzie się ktoś kto pokocha Olafa, bo on baaaardzo by chciał być kochany.

16 listopad 2013r.

Olaf jako ostatni ze swojego rodzeństwa zamieszkał w nowym domku.

 

18 lutego 2017 r.

Olaf po kilku latach niestety wrócił do nas. Z ciepłego domu trafił do kociarni. Szukamy dla chłopaka jak najszybciej domu tymczasowego, bo kociarniane warunki mu nie sprzyjają.

30 marca 2017 r.

Olaf, który po kilku latach wrócił z adopcji z powodu sytuacji życiowej jego opiekunki, rozkwita w domu tymczasowym.:) Kotek cieszy się życiem, bawi sznurkiem, skacze po drapaku, nadstawia do głaskania, czyli robi wszystko to, co zdrowy, wesoły kot powinien móc robić. Nie ma w nim śladu agresji, o której wspominała była opiekunka – kotek nawet daje się nosić na rękach, głaskać po brzuchu i stopach – na co nie każdy szanujący się kot pozwala człowiekowi.:P Polecamy Olafka do adopcji!

30 kwietnia 2017 r.

Olaf wczoraj pojechał do stałego domu. Będzie miał do towarzystwa 2 papużki faliste (już był nimi zainteresowany) i dwójkę dzieci, które z pewnością zapewnią mu sporo rozrywki. W niedzielę dostaliśmy takie wieści:

„Olaf chyba dość dobrze się odnajduje w domu, zwiedził już wszystkie pomieszczenia. Zdążył też nas wystraszyć. Schował się tak, że nie mogliśmy go znaleźć, początkowo myśleliśmy że siedzi sobie pod łóżkiem bo tam chowa się jak ma dosyć albo się przestraszy. Jak po 15 minutach nie wychodził zajrzeliśmy pod łóżko a tam Olafa nie ma. Zaczęliśmy go szukać i wołać a tu nic, po jakimś czasie wyszedł zza biurka troszkę zaspany. Z jedzeniem i zakrapianiem oka też nie było problemu. Jest jeszcze troszkę wystraszony i nie za bardzo ma ochotę się bawić. Jak usłyszy jakiś głośniejszy dźwięk albo wykona się jakiś gwałtowny ruch chowa się pod łóżko ale za chwilkę wychodzi. Ciekawość jest silniejsza ;).”
Trzymamy mocno kciuki, żeby jak najszybciej w 100% odnalazł się w nowym miejscu.