Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż nam leczyć
Dziękujemy

Rumsztyk, kot do adopcji, Poznań, Dopiewo
Urodzony: ok. 2012 r.

Zdrowie: wykastrowany, testy FIV/FeLV ujemne, zaszczepiony, odrobaczony.

Stosunek do ludzi: Przy pierwszym kontakcie jest ostrożny, ale tak bardzo uwielbia być miziany, że już po chwili zaczyna mruczeć i ocierać się o nogi. Widać, że tęskni za człowiekiem, szuka jego uwagi.

Stosunek do dzieci: nie miał kontaktu.

Psy: nie miał kontaktu.

Koty: nie wykazuje agresji, jest raczej łagodny, ale nie szuka kontaktu na siłę.

Zachowanie: bardzo lubi wylegiwać się na ciepłch rurach, jest typem leniuszka. Chętnie przychodzi po głaski, towarzyszy człowiekowi w trakcie jego zajęć, ociera się łebkiem o dłoń i o nogi, wypina dupkę do drapania. Z pyszczka wygląda trochę jak słodka gapa :), często wystawia języczek. Rumsztyk to przeuroczy kocurek, który błyskawicznie kradnie serce każdemu, kto odwiedzi go w kociarni.

Inne: ładnie korzysta z kuwety, preferuje suche chrupki.

22 marca 2017 r.

Ten gruby koci dżentelmen o powłóczystym spojrzeniu to RUMSZTYK.♥

Rumsztyk ma nadwagę, ma też podwiniętą wargę i urok gapy.
W kociarni uwielbia leżeć na rurach ciepłowniczych biegnących wzdłuż sufitu, patrzy na wszystkich z góry i grzeje dupkę. Ale ilekroć wlezie do kociarni człowiek, Rumsztyk nie może się powstrzymać i zeskakuje z rur, ewentualnie z drapaka i niby leniwie, aczkolwiek z dużą ekscytacją idzie się mizać.:P A w zasadzie nadstawiać do miziania. Gdy człowiek za mało mizia Rumsztyk sam się mizia ocierając się o różne przedmioty.

Szukamy dla Rumsztyka miziającego, niewychodzącego domu, któremu marzy się kocur piecuch, który głównie śpi i je. I się mizia.

Nie dajcie się prosić.♥

21 kwietnia 2017 r.

Rumsztyk potrzebuje domu – czyli kilka słów o kocim bistro, kociej Chodakowskiej, nadwadze i samotności.:( Rumsztyk to rezydent naszej kociarni. Jest pieszczochem i piecuchem, nad życie kocha jedzenie. Pilnie szukamy mu domu stałego lub tymczasowego z dwóch powodów.

1. Rumsztyk u nas bardzo przytył. Brak ruchu oraz inne koty i ich karma to złe połączenie. Rumsztyk tylko śpi i je. Nie jesteśmy w stanie mu skutecznie wydzielać jedzenia. Próbujemy mu ograniczać żarcie dla otyłych kotów (zdjęcie). Dobra dusza (dziękujemy Pani Iwono) podarowała mu zabawkę, która zmusza do włożenia wysiłku w zdobycie jedzenia (zdjęcie). Urządzamy dyżury „kociej Chodakowskiej” (na zmianę przychodzimy go wymęczyć i wybiegać bawiąc się z wędką i laserkiem), ale…
Rumsztyk wszelkimi sposobami wyciąga jedzenie z klatek innych kotów, przeciąga miski innych kotów na kocach i rozgryza zamknięte opakowania z karmą. Ponadto, Rumsztyk żyje w kociarni luzem, a ostatnio kilka innych kotów też już opuściło klatki do niego dołączyło. Część z nich to szczupłe kotki, które muszą jeść. Pomysłowa Michalina zrobiła dla kotów „kocie bistro” (zdjęcie), które z założenia miało sprawić, że jedynie szczupłe koty wejdą do środka się najeść. Niestety, nie wchodzą.:(

2. Rumsztyka nie lubią inne koty.:( Niestety, inne koty na niego syczą, przeganiają, Rumsztyk to taka trochę dupa wołowa. Kochana dupa wołowa, ale nielubiana przez inne koty w kociarni. Bardzo chciałybyśmy by był szczęśliwy, nie przeganiany.

Szukamy dla niego domku, który poświęci mu troszkę czasu, odchudzi chłopaka, przytuli, pobawi się z nim. To taki śmieszny i kochany kot.♥

11 maja 2017 r.

Rumsztyk w kociarni był na diecie, ale musieliśmy niestety z niej zrezygnować. Przy biegających kilku kotach ciężko było zapanować kto co je. Niektóre koty z chęcią zjadały wyliczoną porcję Rumsztyka. Nie chcieliśmy, żeby chłopak głodował. Zamknęliśmy nasze kocie bistro, które było przeznaczone dla tych mniejszych kotów. Nie mieliśmy kontroli kto, co je.
Z dobrych wieści – nasz kociarniany grubasek pojechał dziś do domu tymczasowego. Na pewno pierwsze dni nie będą dla niego takie proste. Będzie musiał zapoznać się ze średniej wielkości psiakiem. Na szczęście piesio jest bardzo fajny i nie jest nachalny. Trzymamy kciuki za międzygatunkową przyjaźń między nimi.

19 maja 2017 r.

Rumsztyk zamieszkał w nowym domu ponad tydzień temu. Z wielką radością,  ale też z dużymi obawami wiozłyśmy go do nowego domku, gdyż na miejscu mieszkała już sunia rezydentka. Nie miałyśmy pojęcia jak Rumsztyk zareaguje na psa. Okazało się jednak, że psinka jest niezwykle zrównoważonym i mądrym psem, a jej Pani regularnie uczęszcza z nią na szkolenia i każdy krok socjalizacji kota z psem był nadzorowany i przemyślany. Jesteśmy przekonane, że to dzięki wyjątkowemu psu i jego wspaniałym opiekunkom Rumsztyk odnalazł się w nowym domu i uczy się obsługi psa :). Zwierzaki nadal się docierają, raz w ruch poszły pazury, raz sunia warknęła, ale wiemy, że to naturalna komunikacja międzygatunkowa i że w ten sposób zwierzaki ze sobą rozmawiają.  Ah i najważniejsze, Rumsztyk został Bolkiem i na Bolka reaguje! :)

Adopcja w 3 krokach

Wypełnioną ankietę wyślij na adres: fundacja@glosemzwierzat.pl

W tytule maila wpisz imię kota, na którego jest ankieta.