Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż nam leczyć
Dziękujemy

Zoranek, pies do adopcji, Poznań, Dopiewo6 listopada 2016 r.

Zoranek ma 1,5 roku, waży 8 kg. Był bity i głodzony… Pewien Pan wyrwał Zoranka z tamtego piekła. Chciał dobrze, ale jest zacofanym człowiekiem i myślał, że podła buda i łańcuch są tym za czym psy tęsknią najbardziej! Zoranek gryzł tego Pana, bo boi się mężczyzn i był cały czas tam samotny. Jak miał się oswoić z Panem – wisząc przy budzie?!

Zoran nie przeżyje tam zimy (były PGR,wieś pod Kwilczem Wlkp., z Poznania kierunek na Pniewy), dlatego…

Szukamy, (Fundacja Głosem Zwierząt), Mu na wczoraj domu docelowego!!! Masz już psa?, adoptuj drugiego. Dwa chowają się lepiej! Zoranek wobec innych psów jest b. towarzyski. Obecność już jednego psa u Ciebie sprawi, że Zoranek nabierze pewności siebie i się otworzy! Dowieziemy Zoranka do Dobrego Człowieka. On tyle przecierpiał!, zasługuje na szczęście u Ciebie. Fundacja Głosem Zwierząt Poznań, opłaci kastrację Zoranka, wizytę wet., pomoże (gdyby było trzeba) od strony behawiorysty.

Nie chodzi nam o DT, tylko o adopcję (szczegóły opowie Karina) tel. 534 773 777.

Ocal Zoranka, dzwoń teraz! tel. 534 773 777

27 listopada 2016 r.

Zoranek, o którym pisałyśmy już w tym miesiącu jako o biednym psie łańcuchowym, przebywa od 2 tyg. w domu tymczasowym w Poznaniu. Pierwszy raz w życiu śpi wygodnie w cieple i je do syta. Z początku był tak przerażony, że zastygał w bezruchu. Teraz zaczyna się oswajać i otwierać. Jest spokojny, lubi spacery – wcześniej ich nie znał. Psiak rozgląda się za dobrym domkiem docelowym. Zoranek ma niecałe 2 lata, waży 8 …kg, szuka człowieka o czułym sercu. Może też być Twoim drugim psem, gdyż lubi inne psy. Niestety, nie może być za pięknie :( dom tymczasowy Zoranka może go mieć tylko do Świąt, co z nim będzie dalej?!  Pomóż. Dzwoń teraz 534 773 777

4 lutego 2017 r.

Z budy – w ramiona gwiazdy! Zoranek jedzie na swoje!

Dziś jest ten wielki dzień. Pomiatany i bity pieseczek, wytrwale wspierany i ratowany przez p. Violettę na dalekiej wsi, trzymany przez pijanego „pana” w klatce po królikach gdzie nie mógł stać!, głodzony!!!, pozbawiany wody!!!! – został jesienią wyrwany ze zgniłej budy przez Fundację Głosem Zwierząt – Poznań. Inicjatorką ocalenia psa była p. Violetta – Dobry Anioł wiejskich burasków… (Tak! Ta sama Violetta, która ocaliła z szosy sunię Wierną.)

Potem był dom tymczasowy i powolne otwieranie pieska… Zoran był tak zastraszony, że na początku nie mógł jeść!

Na swego Człowieka – czekał b. długo. Ale już od kilkunastu dni mieliśmy deklarację adopcji, i wreszcie, dziś, po-je-chał!!!

Zoranek trafił w ramiona Gwiazdy, więcej cicho sza, bo nie pragnie rozgłosu… Moment adopcji był tak ekscytujący, że zapomniałyśmy z Kariną zrobić zdjęć! Jutro mamy jednak dostać fotki Zoranka z Panią.

Dzisiaj tylko foty z kąpieli i wycieranka – no kto to lubi?! Dalej Zoranek w budzie na łańcuchu… Już nigdy!!!

Bądź szczęśliwy Zoranku!

Adopcja w 3 krokach

Ważne: Między wypełnieniem ankiety a domową wizytą przedadopcyjną zawsze jest zapoznanie z psem w miejscu jego przebywania. Może to być przytulisko, dom tymczasowy lub hotel dla psów.

Wypełnioną ankietę wyślij na adres: fundacja@glosemzwierzat.pl

Masz pytania? Zadzwoń: 534 773 777