Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy

Dolly, pies do adopcji, Poznań, Dopiewo20 października 2017 r.

Nasza najnowsza podopieczna to sunia Dolly. Pierwsza myśl na jej widok to – jak tak można? Jak można doprowadzić swojego psa do stanu skrajnego wycieńczenia i wyrzucić na ulicę? Dolly trafiła do nas w opłakanym stanie – odwodniona, zapchlona, wychudzona (ma ponad 4 kg niedowagi), z ogromnym ropomaciczem. Malutka nie miała siły przejść kilku kroków. Jak tylko odrobinę ją wzmocnimy przejdzie operację, ale niestety nie mamy dużo czasu, musimy operować jak najszybciej. Dolly na szczęście nie była w przytulisku długo – już kolejnego dnia zabraliśmy ją do cudownego domu tymczasowego, za który ogromnie dziękujemy <3 prosimy o trzymanie kciuków za naszą Dolly, musimy mieć czas, żeby wynagrodzić jej dotychczasowe cierpienie. Zachęcamy też do wsparcia naszej malutkiej oraz zakupu dobrej jakości puszek, ponieważ Dolly ma ząbki w fatalnym stanie i nie może jeść suchej karmy.

8 stycznia 2018 r.

Kamień spadł nam z serca, ponieważ Dolly czuje się coraz lepiej. Z dnia na dzień pokazuje swoim opiekunom, że mimo wieku potrafi się bawić i okazjonalnie dokazywać, jak szczeniaczek. Dolly bardzo nie lubi zostawać sama i szuka zawsze okazji, aby mieć człowieka do towarzystwa. Okazało się, że zupełnie nic nie słyszy i dlatego kiedy traci z pola widzenia swoich opiekunów, od razu idzie ich poszukać, żeby się upewnić, że nie jest sama. Dolly bardzo ładnie chodzi na smyczy, lecz nie za bardzo lubi długie spacery – zdecydowanie bardziej woli wylegiwać się na kanapie w ciepłym domu wtulona w swoich opiekunów.

2 marca 2018 r.

Dolly podbiła serca wszystkich mieszkańców w swoim domu tymczasowym już na samym początku i z każdym dniem potwierdzała swoim zachowaniem, że dobrze ulokowali swoje uczucia. Dolly świetnie dogadała się nie tylko z ludźmi, ale również z kotami i psem rezydentem, i dzisiaj możemy z radością poinformować, że zostanie już na stałe ze swoimi opiekunami. Chwile takie, jak ta są szczególnie radosne i motywujące. Adopcje psów starych, chorujących i wymagających stałej, troskliwej opieki nie są czymś częstym, a przez to są czymś zasługującym na szczególne uznanie. Z całego serca dziękujemy Sylwii, Karolinie i Robertowi za adopcję Dolly! Oby jak najdłużej cieszyła się z Wami normalnym życiem, którego zaznała dopiero w Waszym domu! Dziękujemy!


Adopcja w 3 krokach

Ważne: Między wypełnieniem ankiety a domową wizytą przedadopcyjną zawsze jest zapoznanie z psem w miejscu jego przebywania. Może to być przytulisko, dom tymczasowy lub hotel dla psów.

Wypełnioną ankietę wyślij na adres: paulina@glosemzwierzat.pl

Masz pytania? Zadzwoń: 506 907 047

Paulina Juszczak

Załączniki6 mar (7 dni temu)

do mnie
8 stycznia 2018

Kamień spadł nam z serca, ponieważ Dolly czuje się coraz lepiej. Z dnia na dzień pokazuje swoim opiekunom, że mimo wieku potrafi się bawić i okazjonalnie dokazywać, jak szczeniaczek. Dolly bardzo nie lubi zostawać sama i szuka zawsze okazji, aby mieć człowieka do towarzystwa. Okazało się, że zupełnie nic nie słyszy i dlatego kiedy traci z pola widzenia swoich opiekunów, od razu idzie ich poszukać, żeby się upewnić, że nie jest sama. Dolly bardzo ładnie chodzi na smyczy, lecz nie za bardzo lubi długie spacery -  zdecydowanie bardziej woli wylegiwać się na kanapie w ciepłym domu wtulona w swoich opiekunów.

2 marca 2018
Dolly podbiła serca wszystkich mieszkańców w swoim domu tymczasowym już na samym początku i z każdym dniem potwierdzała swoim zachowaniem, że dobrze ulokowali swoje uczucia. Dolly świetnie dogadała się nie tylko z ludźmi, ale również z kotami i psem rezydentem, i dzisiaj możemy z radością poinformować, że zostanie już na stałe ze swoimi opiekunami. Chwile takie, jak ta są szczególnie radosne i motywujące. Adopcje psów starych, chorujących i wymagających stałej, troskliwej opieki nie są czymś częstym, a przez to są czymś zasługującym na szczególne uznanie. Z całego serca dziękujemy Sylwii, Karolinie i Robertowi za adopcję Dolly! Oby jak najdłużej cieszyła się z Wami normalnym życiem, którego zaznała dopiero w Waszym domu! Dziękujemy!