Fundacja Głosem Zwierząt przekaż 1%
Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

WlofgangPodstawowe informacje:

Urodzony: ok. 06.2016 r.

Zdrowie: odrobaczony, wykastrowany, testy Fiv/Felv ujemne, zaszczepiony, zachipowany

Stosunek do ludzi: przyjazny

Stosunek do dzieci: nie miał kontaktu

Psy: nie miał kontaktu

Koty: nie przepada

Inne: bardzo rozmowny, nie lubi podawania leków

Wolfgang o sobie

15 września 2019 r. 

Mam na imię Wolfgang.

Nie bez powodu takie dostałem. Moje oczy hipnotyzują, jak najwybitniejsze kompozycje Mozarta. Raz w nie spojrzysz i nie będziesz mógł się oderwać.

Jestem trochę zazdrośnikiem, lubię jak całą uwagę poświęca się tylko mi. To pewnie kwestia braku odpowiedniej dawki miłości przez przeszło 3 lata mojego życia.

Chociaż mam trochę wspólnego z Mozartem, to jednak znacznie się różnimy. Owszem, również jestem muzykalny (lubię czasem ładnie pomiauczeć), ale Austriakiem to ja nie jestem. O wiele bliżej mi do Brytyjczyka. Nie mogę też spłodzić 6 dzieci, bo jestem kastratem (właściwie to wnętrem- jedno lub oba jądra nie zstąpiły do moszny).

Przede mną wciąż wiele do przeżycia i chciałbym zapomnieć o przykrych doświadczeniach z przeszłości w ciepłym, kochającym domku. Może uda mi się skomponować melodię, która trafi właśnie do Twojego serca?

Poznaj historię Wolfganga:

7 września 2019 r. 

Wolfgang to kocurek przecudnej urody, lecz o dziwnej historii. Został znaleziony przez naszą wolontariuszkę jako kotek błąkający się po Poznaniu. Właścicielka szybko znalazła się, lecz… nie odebrała kota.
No i tak trafił do nas. Jego wujek lub babcia mogli znać kiedyś jakiegoś rasowego kota bo tyle w nim z rasowca co kot napłakał, lecz umaszczenie i pysio ma raczej niecodzienne. Za to charakter? Chłopak jest bardzo miziasty i uwielbia głaskanko! Ma około 3,5 roku.

Ma zagazowane jelita, przepuklinę pępkową i chyba jest wnętrem. Badamy, leczymy, a potem fruuu… do adopcji

16 listopada 2019 r. 

Jakiś czas temu Wolf trafił do domu tymczasowego. Gdzie bez problemu się odnalazł- tak jakby był w nim od zawsze. Uwielbia być głaskany wszędzie- wielki z niego pieszczoch. Zabawki go za bardzo nie interesują, za to największą atrakcją jest rurka do picia , którą jak tylko zobaczy łapie jak szalony.Warto też wiedzieć, że Wolfgang to straszna gaduła, nie sposób się przy nim nudzić. Chłopak w dalszym ciągu szuka domu stałego, dlatego nie czekajcie, ankietę wypełniajcie. 

23 grudnia 2019 r. 

W tym roku naszą akcję listową zamyka Wolfgang, kot nie tylko o wyjątkowej urodzie, ale również wyjątkowo gadatliwy. Wszyscy koci wolontariusze potwierdzają.  Kocurek „umilał” nasze dyżury w kociarni wielogodzinnym śpiewem. Obecnie szuka domu stałego ,a w międzyczasie zaciekawiony całą tą gadaniną o świętach i Mikołajach postanowił napisać swój list .

6 stycznia 2020 r. 

Wolfgang, aż oniemiał z wrażenia jak rozpakował swoją paczkę. Dziękujemy Mikołajowi za cudowną niespodziankę. 

20 marca 2020 r.

To było do przewidzenia! Niesamowity urok osobisty Wolfganga sprawił, że dom tymczasowy stwierdził, że już go nie odda. Życzymy Wolfiemu powodzenia na „nowej drodze życia” w starym-nowym domu.

 

Pozdrowienia z domu stałego:

10 kwietnia 2020 r. 

Aby powstało coś pięknego potrzeba czasu… cierpliwości… trzeba też pamiętać o wytrzymałości… tak też było u mnie! Dałem wszystko czego potrzebowali, no i stało się. Zrozumieli, że melodia, którą tworzyłem od początku, była przeznaczona dla nich. Tak, kochani dobrze, zrozumieliście, zostaje w swoim domu tymczasowym już na zawsze. Chyba nie przesadzę, jeśli powiem, że jestem jednym z najszczęśliwszych kotów na świecie?

 

 

 

Adopcja w 3 krokach

Masz pytania? Napisz: fundacja@glosemzwierzat.pl

Lub zadzwoń: 510 082 744

(nie zawsze mogę odebrać telefon, proszę wtedy o kontakt SMS – oddzwonię)