Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż nam leczyć
Dziękujemy

CYTRUS

21 sierpień 2013r.

Cytrus to dziesięciomiesięczny maluch. Jest zdrowy i wesoły, potrafi już załatwiać się do kuwety, a teraz przerzucił się na toaletę! Kocha zabawę – zwyczajna piłeczka potrafi zaabsorbować jego uwagę na długi czas. Cytruskowi do szczęścia brakuje tylko domku: ciepłego i bezpiecznego, żeby nie musiał moknąć jesienią i marznąć na mrozie. Potrzebuje też przyjaciela, który zaopiekuje się nim i zostanie z nim na dobre i złe.

28 kwiecień 2014r.

Cytrus zamieszkał w nowym domu.

WIEŚCI Z DOMU CYTRUSA

29 maj 2014r.

„Witam
wiem, że mały jest już z nami jakiś czas, ale dawno nie pisałem jak przebiega dalsza aklimatyzacja i wizyty u doktor Żanety.
Niestety maluch przez to jaką wcześniej jadł karmę ma problemy z ząbkami i oczami. Ślepia już mu zakropiliśmy i jego stan się poprawił, pozostaje kwestia zębów. Dostaliśmy bojowe zadanie od weta, żeby przez miesiąc masować małego po zębach, żeby przyzwyczaił się do dotyku. W najbliższym czasie wdrożymy pastę do zębów, więc trzymajcie proszę kciuki, żeby nie trzeba było usuwać zębów. Dwa szczerbole w domu to już przesada Poza tym, jest idealnie zdrowy i podczas ostatniej wizyty (2 tygodnie temu) ważył 3,6kg. Żaneta nie potrafiła powiedzieć do jakiej wagi dobije, ale też obstawia, że niedługo stanie się sporym kocurem.
Poza tym, mały ciągle z wielką radością miauka o najróżniejszych porach dnia i nocy, do czego już się prawie przyzwyczailiśmy. Co ważne, teraz już głównie wtedy, gdy mu się nudzi. Od kilku dni czuje się już z nami bardzo swobodnie. Nie ucieka, gdy wracamy po pracy do domu, tylko czeka aż się przywitamy. Za piórkiem szaleje, a najlepszą zabawką są urwane kawałki kartonu od mokrej bozity. Za każdym razem gdy robimy coś w kuchni siedzi na parapecie i, gdy myśli że go nie widzimy, próbuje podwędzić kawałek jedzenia. Gdy widzi jak porcjujemy mięso – mruczy do niego, kilka razy dorwał się do śmietanki. A gdy już w końcu, mówimy stanowczo, że ma się z kuchni ewakuować – odpyskowuje!
Ciężko mu się oprzeć, więc od czasu do czasu dostaje dodatkowo gotowaną rybę lub pierś z kurczaka. Poniższe zdjęcia potwierdzają, że chyba on też nas polubił ”