Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy

PERLA

18 czerwiec 2013r.

Zwrócono się do nas z prośbą o sprawdzenie warunków bytowych i stanu zdrowia suczki.
Po przybyciu na miejsce nasze inspektorki stwierdziły konieczność konsultacji u weterynarza i zabrały Perłę do gabinetu. Na miejscu okazało się, że jej stan wymaga hospitalizacji, ze względu na skrajne wychudzenie, przebytą ostatnio ciążę, liczne biegunki i wymioty.
Perła trafiła za zgodą właścicieli do kliniki weterynaryjnej na dalsze leczenie.
Po zakończeniu leczenia jej dotychczasowa opiekunka zrzekła się Perły na rzecz fundacji.
Suczka trafiła do hoteliku dla zwierząt, gdzie dochodzi do siebie.
Jest bardzo miłą i łagodną suczką, ale jest jeszcze trochę wylękniona. Nad jej ufnością w stosunku do ludzi pracują opiekunowie hoteliku. Perła każdego dnia robi postępy i kiedy już w pełni zaufa człowiekowi, będziemy szukać dla niej nowego domu.

Kiedy opiekun jest sam nie zdarzyło się by do niego podeszła. Nawet gdy kusi ją łakociami. Robi podchody po kilka kroków i znowu odchodzi do tyłu. Ona z jednej strony ewidentnie chciała by podejść, a jednocześnie strach jej zabrania. Czasem też pomruczy lub poszczeka, ale to tak bardziej w celach rozpoznawczych z kim ma do czynienia – nie widać w tym agresji. Raz gdy tak szczeknęła blisko opiekun, aż się wystraszył i odruchowo wzdrygnął. Na to Perełka odskoczyła w tył i uciekła. Widać, wystraszyła się bardziej niż on.
Zdecydowanie szybciej zaczyna ufać kobietom. Kiedy opiekunka bierze ją na spacer, czuje się zdecydowanie bardziej pewnie i podchodzi wtedy, również do innych. Jest wtedy zupełnie innym psem. Perełka potrafi nawet ją zaczepiać i domagać się spaceru, jedzenia czy głaskania.

27 czerwiec 2013r.

Perełka – wybrała już sobie swojego człowieka – opiekunkę Anię. Jej ufa, wchodzi na kolana, liże po twarzy, przychodzi na zawołanie, je z ręki, wspina się na nią itD. Ogólnie Perełka jest dużo bardziej spokojna i mniej podejrzliwa niż była. Jest bardziej przewidywalna, w sytuacjach stresowych nie reaguje agresją, ale woli odejść na bok i to już nie w takim strachu jak wcześniej, tylko spokojnie odchodzi na bok chcąc powiedzieć „za szybko bym ci zaufała, utrzymajmy dystans, a będzie dobrze”.
Jakiś czas temu po zakropieniu na pchły, obraziła się na cały świat, ale bodajże następnego dnia jej przeszło, a ostatnio okazało się, że nie lubi czesania. Na szczęście wygląda dobrze i bez niego, ale nie wiadomo czy jest przed czy po linieniu.

09 luty 2014r.

Sunia Perełka grzeje już futerko w swoim nowym domu.