Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż nam leczyć
Dziękujemy

SONY DSC

17 maj 2013r.

Psoti najprawdopodobniej ktoś wyrzucił kiedy była kotna. Znalazła miejsce na urodzenie kociąt, które zmarły w jedną dobę po urodzeniu. Być może kotka ich nie karmiła, ponieważ była w zbyt dużym stresie.
Koteczka szuka nowego, kochającego domu.
Ma około roku, jest młoda i fajna. Psocenie i zabawa to jej ulubione zajęcia.

Ma dużo energii, ale nic nie niszczy w domu, nie gryzie kabli ani niczego nie zrzuca. Cały czas się łasi i mruczy.

22 styczeń 2014r.

Aktualizujemy informację o Psotce, która dość długo szuka domku.Tak pisze o niej jej opiekunka tymczasowa:
„Psoti zmieniłam imię na Pysia. Pomyślałam jaka Psoti, przecież ona nic nie psoci. Jest grzeczna, spokojna, bardzo delikatna. Gdy biorę ją na ręce to czuję jaka jest drobniutka, mięciutka i lekka jak piórko. Lubi się bawić drobnymi przedmiotami takimi jak: patyczki, nakrętki. Gdy leżę i czytam przychodzi do mnie, wchodzi na brzuch i zaczyna masaż przygotowuje sobie miejsce do spania. Wyprasza głaskanie i przewraca się na różne strony. W końcu rozkłada się na grzbiecie i wyciąga cała jak to tylko jest możliwe pozwalając się miziać od tylnich łapek przez brzuszek, aż po pyszczek. Mruczy przy tym jak traktorek. Rano robi mi pobudkę, przychodzi do mnie i mruczy prosząc o głaskanie. Kiedy przychodzę do domu czeka pod drzwiami, a gdy już wejdę zaczyna mi opowiadać co się zdarzyło taka z niej gaduła. Wszyscy znajomi myślą, że ma złamany ogon, bo wieczne ma uniesiony do góry, tylko jego końcówką wykręca w różne strony. Taka wiecznie zadowolona kotka.
Psoti jest bardzo płochliwym i wrażliwym kotkiem, potrzebuje opiekuna, który będzie cierpliwy i delikatny, a na pewno wynagrodzi mu jego trud.”

17 październkik 2014r.

Psoti po 1,5 roku szukania domu, na stałe zostaje w swoim domku tymczasowym, razem z kotkiem Mieciem.