Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy
TORKAI
18 październik 2013r.

Szukamy nowego domu dla łagodnej 10-cio letniej suczki owczarka niemieckiego.
Poprzednia właścicielka suczki zmarła, a Torka miała trafić do schroniska. Dobrzy ludzie się nad nią ulitowali i zabrali do siebie, jednak mają już dwa swoje i na dłuższą metę nie są w stanie zająć się całą trójką.
Suczka jest wysterylizowana. Niestety z powodu nie do końca dobrej opieki poprzedniej właścicielki suczka cierpi na anemię.
Torka mieszkała z kotem i toleruje je, aczkolwiek tylko te z którymi mieszka, na dworze takiego ” nie swojego” potrafi pogonić.
Jest to piesek, który lubi spokój raczej unika kontaktu z małymi dziećmi. Bardzo lubi biegać, uwielbia aportować patyki, kamyki, różne piłeczki. Bez problemu chodzi na smyczy i wraca na rozkaz właściciela.
Jest spokojna i bez problemowa po za tym, że lubi grzebać w śmieciach i robić przy tym duży bałagan. Podaje łapę i daje głos na smaczne jedzenie. Bardzo dobrze znosi samotność oczekując na swoją panią.
Jest kochanym lelochem.

03 grudnia 2013r.

Kolejny dzień i kolejne kłody. Jakiś czas temu zwrócono się do nas z prośbą o pomoc dla Tory, psiaka, którego po śmierci właściciela awaryjnie przygarnęli.
Niestety do tej pory nikt nie zechciał adoptować suni, która nadal czeka, a my nadal szukamy.
W zeszłym tygodniu jej tymczasowych opiekunów spotkała okrutna tragedia – pożar domu, stracili wszystko.
W pożarze zginął jeden z psów należących do tych ludzi. Dom został podpalony, osoba która to zrobiła przyznała się do winy. W tym tygodniu będą wyniki sekcji zwłok psa.
Ludzie są w beznadziejnej sytuacji.
BARDZO PILNIE POTRZEBNA JEST OSOBA O WIELKIM SERCU, która ZAADOPTUJE TORKĘ.
To nie jest łatwe, ponieważ to nie młody psiak, który ma problemy z nerkami i potrzebuje karmy specjalistycznej. Potrzebbna jest karma Hills k/d, gdyż tylko ją sunia toleruje. Tora bardzo potrzebuje domu, jest chora i chudziutka. Potrzebuje opieki, miłości i ciepła.
Czy i tym razem zdarzy się cud i nierasowy i niemłody psiak znajdzie bezpieczne schronienie …
Często mówimy, że to niesprawiedliwe, że nasi pupile żyją krócej od ludzi i szybciej odchodzą …. tym razem sprawiedliwości stało się zadość, Tora przeżyła swojego opiekuna i co jej z tego przyszło ….
Opiekunowie Torki też potrzebują pomocy. Potrzebne dosłownie wszystko, stół, pralka, sztućce, naczynia, zastawa, pościel,ręczniki, środki czystości, farba do odmalowania pomieszczeń, wszystko poszło z dymem.
Gdyby ktoś z Państwa chciał pomóc poniżej adres, na który można wysyłać dary: Justyna Jeżak, ul. Konarowa 14/5, 61-463 Poznań tel: 531 002 422

24 maj 2014r.

Torce się udało i zamieszkała w nowym domu.

WIEŚCI Z NOWEGO DOMU

01 czerwiec 2014r.

„Witam,
w końcu mogę przesłać zdjęcia Torki, może się do czegoś jeszcze przydadzą.
Adoptowałam tę 13 letnią sunię prawie miesiąc temu. Torcia się naprawdę bardzo zadomowiła i przywiązałyśmy się do siebie ogromnie. Codziennie wychodzimy kilka razy na długie spacery, z których wraca wymęczona, ale szczęśliwa. Mamy kilka metrów do lasu i łąk, gdzie możemy się bawić. Uwielbia kopać dziury i wykopywać z nich wielkie kamienie i kije, ślicznie aportuje, a gdy jest spuszczona ze smyczy, to nigdy się za bardzo nie oddala, zatrzymuje się i wraca na zawołanie, zawsze się ogląda czy idę z nią.
Na smyczy również jest grzeczna, nie ciągnie ani się nie wyrywa, czasem tylko szczeknie na psy, które na nią ujadają zza bram, ale pracujemy nad tym. Jej ulubioną zabawą jest aportowanie, nigdy nie ma dość biegania po kije, kamienie czy jej ukochaną piłkę, z którą nie rozstaje się na krok odkąd tylko ją dostała.
Mimo swego wieku jest bardzo żywą i radosną sunią. W nagrodę za posłuszeństwo dostaje zdrowe przysmaki, swoją karmę też już zjada, choć czasem jeszcze czeka cały dzień w nadziei, że dostanie coś smaczniejszego, ale w nocy wymięka i ładnie zjada swoje.
W domu zachowuje się wspaniale, nie robi bałaganu, nie hałasuje, nie podgryza nie swoich rzeczy, nawet jeśli ją zostawiam na parę godzin, gdy muszę wyjść gdzieś, gdzie nie mogę jej zabrać.
Do obcych psów się przyzwyczaja mniej więcej po jednym dniu, jest bardzo zazdrosna, kiedy głaszczę inne pieski, nawet o mojego partnera jest czasem zazdrosna, ale nie jest wobec niego agresywna.
Torka jest naprawdę wspaniałym psiakiem, nie wyobrażam sobie teraz życia bez niej. Jestem bardzo wdzięczna Fundacji, że mogłam adoptować tak cudownego przyjaciela.”