Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy
120614poznanelza01
14 czerwiec 2012r.

W dniu 14 czerwca br. zadzwonił do nas zrozpaczony właściciel pewnej cudownej, 9-letniej suczki o imieniu Elza z prośbą o natychmiastową pomoc.

Wyjaśnił, że suczka miała „nieoperacyjną” narośl na sutku, która pękła, że psiak cierpi, a On i Jego Rodzina są w bardzo trudnej sytuacji finansowej i nie mogą pomóc swojemu ukochanemu psu. Powiedział, że weterynarz, który operował sunię w 2008 roku, konsultowany TYLKO przez telefon, poradził ją uśpić.

W ciągu godziny na miejsce dotarli nasi inspektorzy, którzy zabrali Elzę do zaprzyjaźnionej kliniki. Tam sunia została przebadana, a lekarze orzekli, że nie wygląda na swój wiek, jest bardzo zadbana i w doskonałej kondycji, wyniki krwi są dobre, płuca są czyste (nie ma przerzutów) i można operować. Dostała środki przeciwbólowe i została w klinice na noc, bardzo tęskniąc za swoim Panem.

W dniu 15 czerwca psinka przeszła operację. Została wysterylizowana i przeszła mastektomię. Operacja się powiodła i Elza nie musi się przedwcześnie żegnać z życiem. Za parę dni wróci do swojej ukochanej Rodziny, za którą bardzo tęskni i vice versa.

Na naganę zasługuje postawa lekarza dotychczas prowadzącego Elzę. Już przy pierwszej operacji powinien był zalecić sterylizację, która wyciszyłaby hormony i zminimalizowała ryzyko pojawienia się kolejnych guzów, nie mówiąc już o tym, że diagnozy i wyroków nie feruje się telefonicznie.

Podsumowując, brak pieniędzy nie jest grzechem, ważna jest troska i determinacja by rozwiązać problem. Nasza Fundacja zajmuje się zwykle zwierzętami bezdomnymi, ale w tej sytuacji nie mogliśmy pozostać obojętni i głusi na ból człowieka i zwierzęcia. Mamy nadzieję, że dzięki naszej pomocy Elza i jej ukochany człowiek będą się mogli cieszyć sobą nawzajem jeszcze długi czas. Lekarzowi, który zbyt pochopnie był gotowy wysłać Elzę na „tamten świat” życzymy więcej wrażliwości, i empatii, oraz zrewidowania własnego sumienia. Przysięga Hipokratesa obliguje i nie traci ważności.

21 czerwiec 2012r.

Elza wróciła dzisiaj do domu z kliniki weterynaryjnej, po udanej operacji.

Sunia bardzo ucieszyła się na widok znajomych kątów, a jeszcze bardziej na widok swojego Pana.