Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy
130513swarzedz01
13 maj 2013r.

Dzisiaj o godzinie 19:00 nasze wolontariuszki dostały zgłoszenie interwencji o konającym psie. Niezwłocznie udały się pod wskazany adres gdzie znalazły wyjącą z bólu, leżącą nieruchomo suczkę. Na miejsce przyjechała również straż miejska, oraz lekarz weterynarii, która stwierdziła u suczki guza. Nasze inspektorki niezwłocznie zabrały sunię do kliniki.
Na miejscu stwierdzono wyniszczenie organizmu. Potwierdzono guza na listwie mlecznej. Oprócz tego stwierdzono niedożywienie, silne odwodnienie, ogólny stan zapalny, temperatura 39,1 stopni. Sunia ma niedowład kończyn istnieje prawdopodobieństwo, że już nie odzyska sprawności. Na domiar wszystkiego jest okrutnie zapchlona, przy odbycie znajdują się skupiska larw. Sunia ma ok. 12 lat. Została w klinice. Niestety, dopiero jutro będziemy mogli dowiedzieć się czegoś więcej, jakie są rokowania i co dalej … a teraz wszyscy musimy za nią mocno trzymać kciuki, żeby teraz się nie poddała i walczyła z całych sił …
Jeżeli ktoś chciałby pomóc w walce o życie Tiny prosimy bardzo o wpłaty na konto z dopiskiem „Tina” – każda złotówka się liczy:
04 2490 0005 0000 4600 8073 9177
Przelewy zagraniczne:
IBAN: (PL przed nr konta bankowego)
BIC/SWIFT: ALBPPLPW

14 maj 2013r.

Byliśmy wczoraj u Tiny. Sunia została wykąpana i wymiziana. Przód chyba jest sprawny, ponieważ sie przekręca i przemieszcza na przednich łapkach. Tył raczej nie … Dzisiaj znowu ją odwiedzimy i porozmawiamy z neurologiem.

20 maj 2013r.

Tina odeszła wczoraj wieczorem z naszą pomocą… była słaba, nie próbowała się nawet za bardzo przemieszczać, lekarze nie widzieli szans na wstanie, na dodatek guz zaczął pękać, a operacja była wysoce ryzykowna, ponadto istniało duże ryzyko, że rana się nie zagoi, powstaną odparzenia itd. Zbyt dużo rzeczy ją nękało na raz by można było jej pomóc…. Odeszła spokojnie, trzymana przez naszą inspektorkę za łapkę i głaskana no pyszczku…. Pomoc przyszła po prostu za późno…