Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż nam leczyć
Dziękujemy

18.05.2011 r.

Znajoma zgłosiła nam podłe warunki egzystencji starej kaukazki, którą pieski los skazał na pilnowanie skupu palet i wdychanie spalin z sąsiadującej trasy szybkiego ruchu.
Żywiona resztkami, pozostawiona sama sobie w rozwalającym się, nigdy nie sprzątanym kojcu, bez spacerów, w dziurawej budzie trwa tam na swym posterunku od lat, konkretnie od 1993 roku kiedy została zabrana z poznańskiego schroniska.

Zażądaliśmy poprawienia suni warunków bytowania, do czego właściciel się zastosował i zbudował suni większy kojec, wymienił budę i zaszczepił. Nie ma co jednak liczyć na spacery czy choćby odrobinę czułości, bo pracownicy skupu palet panicznie się jej boją. Właściciel byłby skłonny ją oddać jednak my nie mamy gdzie jej ulokować.
Gdyby ktoś wpadł na jakiś genialny pomysł gdzie sunia mogłaby spędzić godną emeryturę, proszę o kontakt.