Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy

Duża, dokładnie ogrodzona posesja, całkiem sobie dom, piękne rabatki, kwitnące kwiatki, a w tej wiosennej, tętniącej życiem scenerii dwa przygaszone, smutne psie istnienia, wegetujące na łańcuchach przykutych do beczek. 15-sto letnia sunia i jej nieszczęsny synek egzystowały tak od lat, aż trudno uwierzyć jak w takich warunkach przeżyły mroźne zimy i upalne lata…

Właściciel, starszy człowiek, początkowo próbował przepędzić nasze inspektorki rzucając się na nie z laską, ale jakoś dały radę wspiąć się na wyższy poziom konwersacji…  Niby udało się go namówić by zbudował psiakom kojec w ciągu dwóch miesięcy, a tym samym uwolnił psiaki od ciężkich łańcuchów. Nie byłyśmy jednak pewne czy nie była to czcza gadanina.

Na facebooku zorganizowaliśmy zatem akcję mającą na celu pozyskanie bud dla tych dwóch małych nieszczęśników. I tym razem ludzie dobrej woli stanęli na wysokości zadania i już wkrótce dostaliśmy dwie śliczne, małe budki, w sam raz dla mamy i jej syna. Zadowoleni  i w podniosłych nastrojach załadowaliśmy więc je na pakę i pojechaliśmy z tym prezentem do Skórzewa. Czy możecie sobie Państwo wyobrazić nasze rozczarowanie, smutek i wściekłość kiedy właściciel odmówił jego przyjęcia??? Nie pomogły żadne argumenty, prośby i groźby, ten stary, zgorzkniały człowiek się uparł i już. Psiaki nadal są przykute do beczek, a obowiązujące w Polsce prawo nie daje nam żadnych narzędzi by to zmienić. Jeszcze mamy nadzieję, że obietnicy stanie się zadość i powstanie tam jednak kojec. Budy czekają na podjeździe jednej z naszych inspektorek.