120614poznanelza02
14 czerwiec 2012r.

Zadzwonił do nas zrozpaczony właściciel pewnej cudownej, 9-letniej suczki o imieniu Elza z prośbą o natychmiastową pomoc.

Wyjaśnił, że suczka miała „nieoperacyjną” narośl na sutku, która pękła, że psiak cierpi, a On i Jego Rodzina są w bardzo trudnej sytuacji finansowej i nie mogą pomóc swojemu ukochanemu psu. Powiedział, że weterynarz, który operował sunię w 2008 roku, konsultowany TYLKO przez telefon, poradził ją uśpić.

W ciągu godziny na miejsce dotarli nasi inspektorzy, którzy zabrali Elzę do zaprzyjaźnionej kliniki. Tam sunia została przebadana, a lekarze orzekli, że nie wygląda na swój wiek, jest bardzo zadbana i w doskonałej kondycji, wyniki krwi są dobre, płuca są czyste (nie ma przerzutów) i można operować. Dostała środki przeciwbólowe i została w klinice na noc, bardzo tęskniąc za swoim Panem.

>>Więcej o INTERWENCJI
Wróć do góry