02 lipiec 2012r.
Kolejny dzień i kolejne atrakcje.
Do jednej z naszych wolontariuszek zadzwoniła weterynarz, że do przytuliska trafiła młoda sunia ze starym złamaniem łapy i wielką ropiejącą raną. Pies wyraźnie cierpiał, zasugerowała konieczność amputacji łapki. Sunia najprawdopdobniej wpadła we wnyki.
Jako, że w przytulisku nie ma możliwości opieki nad rannymi zwierzetami, a tym bardziej na przeprowadzanie jakichkolwiek zabiegów weterynaryjnych, przewieźliśmy Gaję do kliniki.
W klinice lekarze weterynarii amputowali suni “zgniłą łapkę”. Rokowania są ostrożne.
Gaja ma ok. 2-3 lata i jest bardzo sympatyczna.
