26 wrzesień 2012r.
Koteczka przyszła na świat na poznańskich działkach. Jedna z kilkunastu maluszków, które się urodziły niczyje i jedna z kilkunastu maluszków, które zachorowały.
Kotki na działkach umierają codziennie. Dopóki było lato i ciepło jakoś się trzymały. Niestety jest coraz chłodniej i maluszki powoli się poddają.
Lana trafiła pod naszą opiekę, ponieważ była w najgorszym stanie.
Maluszek trafił od razu do kliniki.
Okazało się, ze Lana ma silne zapalenie dróg oddechowych (krtani). Zaczęliśmy antybiotykoterapię, powinno być coraz lepiej, ale trochę u nas posiedzi biedulka.
Jest oswojona i uwielbia kontakt z człowiekiem.
Szukamy dla niej domu tymczasowego.
