05 grudzień 2012r.
„Pozdrawiamy bardzo serdecznie mikołajkowo!
Tami jest rozkosznym dzieciakiem, który ciągle by się przytulał. Zaczyna szaleć na spacerach, ale kiedy trzeba trzyma się nogi i pięknie chodzi na smyczy. Dochodzimy do porozumienia z jedzeniem, tzn. z czekaniem na michę. W pierwszych dniach rzucała się wręcz na jedzenie, a teraz potrafi siedząc czekać aż postawię jej miskę.
Reaguje pozytywnie na hasło – do siebie! , idzie wtedy na swój „kocyk” i grzecznie czeka, albo w bardzo zabawny sposób sunie na brzuchu bliżej nas, ale nie przeszkadza.
Pięknie sygnalizuje potrzebę wyjścia na dwór… i w ogóle jest super!
Jaszcze raz serdeczne dzięki za ” wychowanie” dzikusa!”
