Fundacja Głosem Zwierząt przekaż 1%
Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP
lucynka21
16 styczeń 2013r.

Drobniutka Lucynka wiedzie sobie spokojny żywot w domu tymczasowym i nie martwi jej to, że jeszcze nikt nie zachwycił się nią na tyle, żeby przygarnąć ją na stałe.
Koteczka nadal jest maluszkiem i już większa nie będzie, mimo, że ma już ok. dwa lata wielkością przypomina półrocznego kotka. Odkąd przebywa w domu tymczasowym Lucy wypiękniała. Jej czarno-brązowe futerko nabrało puszystości i blasku.

Lucy też z dnia na dzień robi się coraz bardziej ufna. Na początku jej pobytu była bardziej wycofana i trzeba było ostrożniej z nią postępować. Teraz jest już pewniejsza, bardziej zrelaksowana i na więcej pozwala swoim opiekunom. Kiedy wprowadziła się do domu tymczasowego trzeba było uważać kiedy się ją głaskało, bo bała się wielu odgłosów i potrafiła się odwinąć łapką w najbardziej nieoczekiwanym momencie. Teraz można z nią nawet polegiwać na kanapie policzek w policzek bez obaw.

Przez dom przewijają się rózne psy i koty, a Lucynka świetnie potrafi się wśród nich odnaleźć.
Ma swoje ścieżki, którymi chadza, i stara się nie wadzić nikomu, i schodzić z drogi, aczkolwiek jeżeli któryś ze zwierzaków jest za bardzo natarczywy potrafi fuknąć i pacnąć łapką.

Jest naprawdę nie wymagającą nie narzucającą się kicią.

Uwielbia kiedy się ją głaska, ale sama raczej nie przychodzi, no chyba, ze poczuje jakieś smakowite zapachy.
Jeżeli chodzi o jej ślepotkę to rewelacji nie ma, aczkolwiek podczas robienia zdjęć wodziła oczkami za światłem lampy błyskowej.

>>Więcej o LUCYNCE