Fundacja Głosem Zwierząt przekaż 1%
Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

sari11

25 marzec 2013r.

„Jest super, Sari się przyzwyczaiła jak na moje oko już całkiem dobrze , uwielbia sofki do leżenia jak widać na zdjęciu. Na spacery chodzi chętnie i nie ciągnie, załatwiła się na dworze 2 raz , tylko siknęło jej się niechcący raz w domu.
Na przychodzących reaguje warknięciem ale zaraz nabiera ufności , dzisiaj w zasadzie siedzieliśmy do rana przy kominku i Sarcia też z nami spała więc na pewno czuła się bezpiecznie. Od 7 rano już kazała sie bawić piłeczką, całkiem dobrze słucha, zatem jak na tą chwilę jest super, doślę trochę fotek jak jej porobię dzisiaj, po spacerach poza bramą już wie, który jest jej dom i ciągnie do tego miejsca.
Dzisiaj na spacer wyszłam z maltańczykiem i Sarii. Pimpek z radości skakał na Sari, a Sari na mnie żebym coś zrobiła z tym kudłatym stworem bo jej ewidentnie wchodził w drogę. Ogólnie się przed nim chowała i uciekała i miała bardzo duże pretensje do sytuacji , komedia ogólnie.
Wieczorem natomiast, przechodziliśmy wraz z sąsiadem i Sari koło posesji gdzie mieszka ten agresywny kaukaz no i suka zawsze rzuca sie do ogrodzenia , Sari jak to zobaczyła to wyszła prawie z siebie, bardzo się zdenerwowała i też chciała się rzucić na Gaję, ale szybko uciekliśmy i ją uspokoiliśmy, strasznie się skarżyła jak to ona potrafi, bo zaraz podskakuje jakby chciała się pożalić i popiskuje, ale generalnie skończyło się tylko na ciągnięciu, na nas reagowała dalej ufnie i dawała się powstrzymać . Także na agresję wielkich psów reaguje bardzo agresywnie i tutaj trzeba będzie popracować na szkoleniu. Z drugiej strony to normalny odruch obronny. Poza tym ma się świetnie, nie opuszcza mnie ani na krok, dzisiaj przyglądała się jak myję garnki i jak się kompie, nie chce też sama spać tylko koło nas. Pięknie dzisiaj poszła na krótkiej smyczy przy nodze . Niemalże jak pies policyjny. Bardzo polubiła też sąsiada i bardzo się cieszy jak przychodzi do nas . Kolejna kupka i siki na dworze. Naszego pimpka toleruje normalnie, nic się jak na razie nie dzieje. Obwąchała królika i wie, że ma nie ruszać. Kot siedzi natomiast na belce pod sufitem i ma oczy jak 5 zł, musi się oswoić ponieważ koko jak chciała wczoraj wskoczyć na Sari to ta ją pogoniła. Intencji nie poznałam do końca natomiast kotka była za odważna i się najadła strachu.”

>>Więcej o SARI

Dodaj komentarz