Fundacja Głosem Zwierząt przekaż 1%
Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

rodos03

06 kwietnia 2013

 

Po południu około godz. 17-tej, pojechaliśmy z Krzyśkiem ponownie do sirosławskiego lasu – nakarmić Miszela. Przygotowałam sparzone mielone mięso z olejem z lnu – coś na ciepło, żeby wymarznięty pies się ogrzał i aby z daleka Mu zapachniało!

 

Niestety, nie było Go w Jego miejscu!!!

 

Chodziliśmy po lesie w szerz i wzdłuż, gdy mimo wieczorowej pory – wyjrzało na niebo długo oczekiwane wiosenne słońce! A Wilka nie ma…
Już, już miałam zrezygnować, gdy moją uwagę zwróciły tropy na śniegu. Może to czyjś pies, może ślady naszego wczorajszego spaceru z czworonogami, a może…
Odbite na śniegu łapy prowadziły w gołąb lasu. Podążając za nimi czułam się jak tropiciel. Z ta różnicą, że tropi się w milczeniu, jak zaś cały czas darłam się Misiu! Misiu! – chcąc stworzyć w umyśle Miszela skojarzenie: baba w lesie piszczy: Miszel ! Miszel! – to znaczy będzie żarcie.
Dotarłam do stosu gałęzi wśród, których dojrzałam dwie ciasne, ciemne jamy. Czyżby tu Wilku sypiał!? Nieee, On chyba by się tutaj nie zmieścił. I wtedy… Jest! Stoi 20 metrów ode mnie i warczy! „Wrrr! Nie podchodź!”.
Wolniutko cofnęłam się na drogę po jedzenie. Miszel oddalił się kilka metrów w głąb lasu, ale nie uciekł!
Postawiłam miskę z jeszcze letnim mięsem i spokojnie odeszłam do oddalonego o pół kilometra samochodu. Odchodząc zrobiłam Wilkowi zdjęcie smartfonem. W lesie już zmierzchało, dlatego musisz się bardzo uważnie przyjrzeć, by wśród drzew, daleko, wypatrzyć na fotce sylwetkę samotnego Miszela. My wróciliśmy do ciepłego domu, a On….
Serdecznie proszę Wszystkich Miłośników Zwierząt o pomoc.
Pilnie potrzebujemy KLATKI-ŁAPKI NA PSY. Wiemy, gdzie pies najczęściej przebywa. Jest wciąż zima, Miszel jest bardzo wygłodzony. To duża szansa na to, by Go złapać i prawdopodobnie ocalić. Proszę pomóżcie!
Ha! Pisząc to uświadomiłam sobie, że nawet nie wiemy, czy to pies czy suka!!!
Joanna R.

>>Więcej o RODOSIE