Fundacja Głosem Zwierząt przekaż 1%
Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP
riczi06
17 czerwiec 2013r.

8 czerwca przeczytaliśmy gdzieś na facebooku, że dzień wcześniej, podczas ogromnej burzy, widziano zakołtunionego psiaka biegającego po polach między Plewiskami, a Skórzewem. Osoba, która psa widziała, próbowała go złapać, zadzwoniła po Straż Gminną, ale psiak uciekał, nie dając do siebie podejść. Ponieważ siedziba fundacji jest w Skórzewie wpisaliśmy w tym wątku jedno zdanie „pomożemy szukać”. Następnego dnia telefon, od osoby, która czytała ten wątek na facebooku i myśli, że ten właśnie pies śpi w tej chwili na posesji cioci w Skórzewie.
Wskoczyliśmy w samochód, Marysia, która dzień wcześniej psa widziała też przyjechała i rozpoczęliśmy polowanie. To był on. Nie było lekko, pies był super szybki, zwinny, uciekał, a złapany kąsał na oślep, ale po godzinie gonitw po okolicznych posesjach udało się psiaka złapać na pętle zrobioną ze smyczy i pomagając sobie kocami.
Przywieźliśmy psiaka do przytuliska, którym się opiekujemy, a tam… zmiana o 180 stopni. Psiak się uśmiecha, skacze na ludzi, szczeka wesoło i merda ogonem.
Chłopak jest śmieszny, młody, około 2-3 lat (sądząc po bielutkich ząbkach), manier nie nauczony, ale bardzo kontaktowy, chce do ludzi, chce do innych psów, lubi spacerki, zabawę. Trzeba w niego włożyć troszkę pracy (nauczyć savoir-vivru), upiększyć (jak na razie wycięliśmy największe kołtuny, ale trochę roboty zostało) i będzie cudnym, wesołym towarzyszem zabaw. Riczi jest aktywny i wesoły, zostanie u nas odrobaczony, zaszczepiony i może szukać domu.

>>Więcej o RICZIM