Fundacja Głosem Zwierząt przekaż 1%
Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP
floi14
01 listopad 2013r.

Wczoraj wyszedłem ze szpitaliku i trafiłem do magicznego miejsca zwanego kocim sanatorium. Dlaczego magicznego? Ha, nauczyłem się tu nowych sztuczek. Już Wam wszystko opowiadam. Rano postanowiłem trochę pozwiedzać i poszukać świetnych kryjówek. No i znalazłem wybitnie dobre miejsce. Kiedy usłyszałem kroki mojej opiekunki pobiegłem w to miejsce i cichutko tam przycupnąłem. Hokus pokus nie ma kota! Hihi, niezły numer. Moja opiekunka sprawdziła każdą szafkę i pobiegła po wsparcie. Przyszła z kimś, kto miał dziwne narzędzia i dopiero zaczęła się zabawa. Pełno huku, trzasków, szafka po szafce odlatywały. Piekarnik, blat kuchenny, wszystko zostało usunięte, a ja cichutko udawałem czarną przestrzeń, a nie czarnego kota Po godzinnym rozmontowywaniu kuchni odnaleźli mnie. Okazałem się tylko początkującym czarownikiem, a prawdziwym czarodziejem. Ich twarze były pełne łez, więc chyba trochę ich nabrałem Noo, a teraz siedzę sobie bezpiecznie w klatce i obmyślam plan, jak tu przedostać się przez zamknięte drzwi klatki … To by się dopiero zdziwili, nie? Mówię Wam, tu jest extra! Pozdrowienia, czarownik Floi.

>>Więcej o FLOIU