Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP
1.5 procent przekaż Fundacja Głosem Zwierząt

Pomóż pomagać

mozart01
13 luty 2014r.

Przedstawiamy Wam naszego najnowszego podopiecznego, który napędził nam niezłego stracha
Psiak dłuższy czas mieszkał w lesie w Zakrzewie dokarmiany przez mieszkańca, nigdy jednak nie zaufał i nie zbliżył się do człowieka. Wczoraj Straż Gminna we współpracy z weterynarzem, przewiozła psa do przytuliska, którym się opiekujemy. Pierwszy kontakt z psem okazał się dla nas traumatyczny i posiwiałyśmy w kwadrans, pies warczał, rzucał się, trzeba było mu wrzucać jedzenie przez kraty i nalewać wody z konewki, bez otwierania boksu. Na pierwszy rzut oka jednak widać było, że psu coś dolega, tylna łapa wyglądała na złamaną. Konsternacja, no bo jak go teraz zabrać do weterynarza na prześwietlenie… odważnych nie było, można było oczywiście losować zapałki, ale nikt się na trzeźwo nie chciał zdecydować Udało się jednak na sedalinie (pies otrzymał, nie kierowca) i pies od wczoraj przebywa poznańskiej klinice. Uraz łapy okazał się być mechaniczny, najprawdopodobniej psisko zostało potrącone przez samochód, ale złamanie nie jest świeże. Lekarze zastanawiają się czy operować. Dziś na lekach i przeciwbólach psiak pokazał prawdziwe oblicze, dał się głaskać podczas odwiedzin Dziewczyn w lecznicy. Robione są dodatkowe badania i Mozart póki co został na obserwacji. Ale co nam napędził stracha, to nasze
Trzymajcie kciuki za Mozarta !
I za nas.

>>Więcej o MOZARCIE