Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP
Pomóż pomagać
Dziękujemy

Spokojna kotka Majka czeka na ukochany dom

30 września 2017 r.

Halo, halo… jest tu ktoś, kto mnie jeszcze pamięta? A może jest tu ktoś, kto chciałby zabrać mnie do siebie na zawsze?
Dla tych, którzy o mnie zapomnieli i dla tych, którzy mnie jeszcze nie znają – oto JA, cichutka, spokojna, drobniutka kotka Majka.

Urodziłam się około rok temu na dworze, wśród takich duuużych bloków. W styczniu tego roku trafiłam pod opiekę Fundacji Głosem Zwierząt, za co bardzo, bardzo dziękuję z całego mojego małego serduszka . Bo wiecie, tu jest ciepło! Trafiłam tu przerażona, z odmrożonymi uszami i zmarzniętym ogonkiem. Na początku bałam się trochę tych ludzi, jednak okazało się, że nie chcą mi zrobić krzywdy, a jedynie pomóc, nakarmić, ogrzać i poszukać dla mnie cudownego domku.
Miesiące mijają, za chwilę minie już rok, a ja nadal tego domku nie mam… Wiem, że Panie z fundacji bardzo się starają, ogłaszają mnie w tych internetach, ale jakoś odzewu nie ma. Wiem, że bardzo dużo kotków szuka swoich domów, wiem, że niektóre z nich są ładniejsze, kolorowe, rude jakieś, albo w cętki. Ja jestem taka zwykła – drobna, czarna koteczka, ale czy to znaczy gorsza? Brzydsza? Nie można mnie pokochać? Ja nie mogę nikogo pokochać? Ależ nie! Ja pokocham z całego serca, tego jednego jedynego człowieka, który tylko mnie zechce zabrać do swojego domu, dać trochę ciepła, opiekę i swoje towarzystwo, tego, który pokocha mnie . Jest tu ktoś taki?? Pięknie proszę. Majeczka

Majka jest zdrowa, wysterylizowana, odrobaczona, zaszczepiona, bez problemu korzysta z kuwety.

Dowiedz się więcej o Majce>>