Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy

Majówkowy psi telegram

1 maja 2018 r.

Prezentujemy specjalny, majówkowy psi telegram adopcyjny fundacji Głosem Zwierząt!

Od listopada do końca kwietnia w nowych domach zamieszkali:

1. Lady/Laila – Szczęście uśmiechnęło się do Lady szeroko, pozwalając tej malutkiej, uroczej suni odetchnąć spokojnie. Od początku otoczona troskliwą opieką w domu tymczasowym stopniowo otwierała się, nabierała zaufania do ludzi i dochodziła do siebie po nieprzyjemnych przejściach, jakich wcześniej doświadczyła. Patrycja z Robertem otworzyli przed Lady swoje serca dając jej czas, swobodę podejmowania decyzji i ogromną ilość uczuć, dzięki czemu sunia jest dzisiaj zupełnie innym psem. Wspólnie spędzony czas zaowocował decyzją o zostaniu razem już na zawsze. Tym sposobem Patrycja i Robert adoptowali już drugiego psa z naszej fundacji, dzięki czemu Syriusz zyskał towarzyszkę codziennych spacerów, zabaw i leniuchowania. Bardzo się cieszymy i serdecznie dziękujemy!

2. Monti – Młodziutki przystojniak Monti zamieszkał ze swoją nową rodziną. Zmiana była dla niego ogromnym przeżyciem, ale podobnie do reszty swojego rodzeństwa bardzo szybko oswoił się z nową sytuacją. Od swoich opiekunów otrzymał ogromne wsparcie i mnóstwo pozytywnej energii, co było niezwykle istotne dla tak delikatnego i wrażliwego psa. Monti dostał od Państwa szansę na prawdziwe, normalne życie, za co z całego serca dziękujemy!

3. Koni – Swojego własnego domu doczekała się również Koni! Sunia opuściła hotel i ruszyła z nową rodziną po nowe, lepsze życie. Jej pojawienie się nie zrobiło większego wrażenia na kotach rezydentach, obecność kotów niespecjalnie wzruszyła też samą Koni, która podobnie do reszty swojego rodzeństwa bez problemu akceptuje inne zwierzęta. Wierzymy, że Koni dała wiele radości swojej nowej rodzinie, której z całego serca dziękujemy za przygarnięcie naszej podopiecznej!

4. Nuni/Rumpel – Nowy dom wraz z nowym imieniem otrzymał od losu Nuni. Imię, pod którym jest dzisiaj znany, czyli Rumpel, nie pozostawia wątpliwości co do tego, czym w wolnym czasie zajmują się jego nowi opiekunowie. Rumpel zaczął zdobywać żeglarskie sprawności, a my z całego serca życzymy pomyślnych wiatrów zarówno jemu, jak i jego rodzinie. Serdecznie dziękujemy za przygarnięcie tego rezolutnego szczeniaczka!

5. Mimi – Urocza kruszynka od razu wpadła w oko swoim nowym opiekunom. Szczęśliwie oni również przypadli jej do gustu i dzisiaj wszyscy mieszkają razem pod jednym dachem. Mimi oprócz ludzkich opiekunów mieszka również w towarzystwie dwóch kotów i przemiłego Białego – psa znajdy, który bardzo życzliwie od samego początku spoglądał na naszą podopieczną. Sunia od pierwszego dnia świetnie poczuła się w nowym domu, a my trzymamy kciuki, aby równie dobrze czuła się przez całe swoje życie. Dziękujemy i życzymy wszystkiego dobrego!

6. Niki – Niki nie martwi się już o przyszłość, dorasta bowiem pod okiem kochających opiekunów w nowym domu. Nie sprawia żadnych problemów, jest grzecznym szczeniaczkiem, szybko uczącym się samodzielności i wszystkiego tego, co wiąże się z dorosłym życiem. Doskonale sprawdza się jako towarzysz codziennych aktywności, lubi czytać książki, wylegiwać się na miękkich posłaniach i chodzić na relaksujące spacery. Tak Nikiemu, jak jego nowej rodzinie życzymy wszystkiego najlepszego na przyszłość!

7. Moli – Moli dołączyła do licznego grona psów i kotów żyjących pod troskliwą opieką równie licznej rodziny, dokładającej wszelkich starań, aby czworonogom niczego nie brakowało. Moli szybko zapomniała o przytuliskowej niedoli i w czasie kilku dni na dobre zadomowiła się w swoim nowym środowisku. Korzysta z wygód i przyjemności takich jak spanie w łóżku i codzienne spacery, a my bardzo mocno trzymamy kciuki, aby nic już nigdy nie zakłócało spokoju ani jej, ani jej opiekunów.

8. Mili – Nasza milusińska długo naczekała się na swój nowy dom. W pierwszych dniach po interwencji wydawało nam się, że jako pierwsza pójdzie do adopcji, tymczasem los sprawił, że wyszło zupełnie inaczej. Ale widocznie miało tak być, że Mili musiała pożegnać większość swojego rodzeństwa zanim trafiła do nowej rodziny. Dzisiaj mieszka w kochającym domu, otoczona uczuciem, troską i szacunkiem, na jaki zasługują wszystkie żywe istoty. I choć jest trochę większa niż jej opiekunowie początkowo zakładali, nie stanowi to dla nich żadnego problemu. Bardzo dziękujemy za przyjęcie Mili do swojej rodziny!

9. Peru – Stało się! Głośno wypowiadane życzenie spełniło się i Peru nie męczy się już w boksie przytuliska. Mieszka w najlepszym domu, jaki mógł mu się trafić, z ludźmi, którzy poświęcają mu całość swojej uwagi i serca, robiąc wszystko, aby poczuł się komfortowo i odzyskał spokój ducha. Peru pokazuje na każdym kroku, że pokładane w nim przez nas nadzieje nie były bezpodstawne. Szybko się aklimatyzuje, akceptuje mieszkające w domu koty, na spacerach zachowuje się bez zarzutu i potrafi zostać sam w domu. Cieszymy się niezmiernie i bardzo dziękujemy Kasi i Adamowi za podjętą decyzję i przygarnięcie Peru do swojego życia!

10. Kuba – Kuba po niedługim pobycie w przytulisku pojechał na szczęście do swojego domu. Szybko zaaklimatyzował się w nowych warunkach, zaakceptował psią rezydentkę i nabrał zaufania do swoich opiekunów. Kuba okazał się świetnym towarzyszem. Chętnie uczestniczy w życiu rodzinnym, bez problemu znosi podróże samochodem, dzięki czemu wyjeżdża również na krótsze i dłuższe wycieczki. Życzymy wszystkiego dobrego Kubie i jego nowej rodzinie!

11. Misi – Najdrobniejsza z rodzeństwa Misi mieszka ze swoją nową rodziną. Szybko otrząsnęła się z pierwszego szoku po przeprowadzce i poczuła się swobodnie w nowym otoczeniu. Przed Misi całe życie, które spędzi w towarzystwie troskliwych i oddanych jej ludzi. Kot Max zaakceptował obecność naszej maludy w swoim królestwie. Dziękujemy za adopcję tej uroczej kruszynki i mocno trzymamy kciuki, aby rosła zdrowa i grzeczna!

12. Rio – Rio czekał na dom 570 dni. Dlaczego tak długo? Nadal nie potrafimy znaleźć odpowiedzi na to pytanie. Piękny, młody, zdrowy, miły pies. Wydawałoby się, że znalezienie dla niego domu to bardzo łatwe zadanie. Niestety nie. Rio był ogłaszany i wyróżniany na wielu portalach adopcyjnych, był na zdjęciu w tle na naszym fanpage’u, na głównej stronie naszej Fundacji, wystąpił w telewizji, a jakiś czas temu był ogłaszany w radiu. Zawsze proponowaliśmy go każdemu, kto tylko mógłby stworzyć dla niego odpowiedni dom, wszędzie szukaliśmy też domu tymczasowego. Nic nie przynosiło rezultatu i Rio przez cały ten czas mieszkał w naszym przytulisku spędzając dzieciństwo za kratami. Nikt z nas nie zwróci mu 1,5 roku życia. Jednak dziś cieszy się życiem, jak każdy kochany przez kogoś pies! Zamieszkał w towarzystwie trzech kotów i dwóch psów, a z domu wychodzi wprost do lasu, po którym kocha biegać i już nie myśli o tym jak wyglądała większa część jego życia. Teraz ma je całe przed sobą. Z całego serca dziękujemy za daną Rio szansę!

13. Benny – Udało nam się zaczarować świat i bardzo szybko zmienić go dla Benny’ego! Maluch nie musi siedzieć w przytulisku, pojechał do swojego nowego domu i wyleguje się na swoim legowisku w towarzystwie troskliwych opiekunów. Podróż zniósł dzielnie, nie bał się jazdy samochodem, a nowe otoczenie nie zrobiło na nim większego wrażenia, na pierwszym spacerze w nowej okolicy zachowywał się, jakby przechadzał się tam od zawsze. W domu też nie stwarza żadnych problemów, więc chyba nie pomyliliśmy się w ocenie tego małego pieska. Dziękujemy za adopcję Benusia i życzymy wszystkiego dobrego na przyszłość.

14. Dolly – Dolly podbiła serca wszystkich mieszkańców w swoim domu tymczasowym już na samym początku i z każdym dniem potwierdzała swoim zachowaniem, że dobrze ulokowali swoje uczucia. Dolly świetnie dogadała się nie tylko z ludźmi, ale również z kotami i psem rezydentem. Chwile takie, jak ta są szczególnie radosne i motywujące. Adopcje psów starych, chorujących i wymagających stałej, troskliwej opieki nie są czymś częstym, a przez to są czymś zasługującym na szczególne uznanie. Z całego serca dziękujemy Sylwii, Karolinie i Robertowi za adopcję Dolly! Oby jak najdłużej cieszyła się z Wami normalnym życiem, którego zaznała dopiero w Waszym domu! Dziękujemy!

15. Demi – Magia internetu po raz kolejny o sobie przypomniała! Dzięki ogromnemu zainteresowaniu, jakim cieszył się post dotyczący sytuacji Demi, udało nam się dotrzeć do wielu ludzi, którzy zgłosili chęć pomocy i możliwość przygarnięcia suni chociażby do domu tymczasowego. Była wśród nich również rodzina szukająca od jakiegoś czasu swojego czworonożnego przyjaciela. Ich serca zabiły szybciej na widok zdjęć Demi, a po wspólnym spacerze nie mieli wątpliwości, że to właśnie ona jest im pisana. Po kilku dniach Demi zamieszkała już ze swoją nową rodziną, została otoczona wielką troską i uczuciem, dzięki czemu bardzo szybko zaaklimatyzowała się w nowym otoczeniu. Serdecznie dziękujemy za przygarnięcie tej mądrej i uroczej suczki!

16. Ana – Ana przeprowadziła się do swojego nowego domu! Po odchowaniu swoich szczeniaczków i powrocie do dobrej formy, ta urocza mała suczka ruszyła śmiało przed siebie, zostawiając przeszłość za sobą. Głód, chłód i samotność są już tylko mglistym wspomnieniem, teraz Ana może cieszyć się towarzystwem troskliwych i odpowiedzialnych opiekunów, dla których jest oczkiem w głowie. Bardzo dziękujemy za adopcję naszej podopiecznej i życzymy wszystkiego najlepszego na przyszłość!

17. Kejsi – „A co, gdyby tak zaczarować świat, żeby już nigdy nie rozstawać się z Biskupem??? On jest przecież taki fajny…” Ta myśl musiała towarzyszyć Kejsi od początku pobytu w domu tymczasowym. Czuła się tam dobrze od samego początku, szybko poukładała sobie relacje z psem rezydentem, a nawet po jakimś czasie dogadała się z jego siostrą, z którą na początku zupełnie nie mogła dojść do porozumienia. I jak zaczarowała, tak się stało. Pani Sabina z Panem Wojtkiem zdecydowali, że nie ma sensu szukać i czekać nie wiadomo na co, i podjęli decyzję o adopcji Kejsi. A my myślimy, że to dobra decyzja, w końcu co dwa psy, to nie jeden, więc i frajda większa.  Jesteśmy ogromnie wdzięczni za adopcję Kejsi, adopcja psa starszego, nie do końca zdrowego zawsze wzrusza najbardziej. Dziękujemy!

18. Sana/Sonia – Od pierwszego dnia wiadomo było, że Sana jest fajnym psem. Po krótkim czasie w domu tymczasowym okazało się, że również bardzo sprytnym i świadomym tego, co jest dla niej dobre. Zadomowiła się bardzo szybko, a spotkania przedadopcyjne z zainteresowanymi rodzinami prowadziliśmy bardziej dla siebie niż dla samej Sany. Zdaje się, że ona od samego początku wiedziała, że nie zamieni wygodnej kanapy w salonie na największe nawet legowisko w innym domu. Gosia i Krzysiek stworzyli tej czarującej suni prawdziwy dom i po prostu chwilę im zajęło uświadomienie sobie, że oddanie jej będzie sporym błędem. Cieszymy się, że w porę się zorientowali i Sana nie musiała zmieniać miejsca zamieszkania! Sana, a dla najbliższych Sonia, zostaje na zawsze w domu tymczasowym – dziękujemy z całego serca!

19. Wendy – Szczęście uśmiechnęło się do Wendy, która po krótkim pobycie w przytulisku opuściła zimny, surowy boks i pojechała do domu. Dom miał być tymczasowy, ale bardzo szybko zmienił się na stały, dzięki temu, że Wendy to po prostu urocza istota. Zadomowiła się w mgnieniu oka, jest bardzo grzeczna i nie sprawia swoim opiekunom najmniejszych problemów. Bardzo się cieszymy i serdecznie dziękujemy za adopcję naszej podopiecznej!

20. Napi – Napi wyrósł ku naszemu zaskoczeniu na całkiem sporego pieska i gdy dzisiaj przypominamy sobie nasze przewidywania dotyczące wielkości jego i reszty rodzeństwa, to nie możemy powstrzymać się od śmiechu. Nie to jest jednak najważniejsze, istotne jest to, że udało się znaleźć dla niego dobry, kochający dom, w którym chłopak będzie spokojnie dojrzewał i żył. Napi początkowo mocno tęsknił za rodzeństwem i opiekunami z domu tymczasowego, ale po kilku dniach poczuł się jak u siebie i ponownie nabrał charakterystycznego dla szczeniąt wigoru. Lubi się bawić i chodzić na spacery, uśmiech często gości na jego pyszczku, a nowi opiekunowie dbają, żeby niczego mu nie brakowało. Dziękujemy za adopcję Napiego i z całego serca życzymy wszystkiego dobrego na przyszłość!

21. Megi – Najdelikatniejsza z całego rodzeństwa Megi doczekała się w końcu dnia, w którym spakowała swój tobołek i powiedziała „papa” pani Basi. Podobnie jak reszta szczeniaczków uwielbiała leżakowanie na kanapie, fotelach i kolanach swojej opiekunki z domu tymczasowego, ale ostatecznie kto by nie chciał być tym jedynym psem w domu, prawdziwym oczkiem w głowie domowników? Megi szybko poczuła się dobrze w nowym domu i każdego dnia wywołuje uśmiech na twarzach domowników. Dogaduje się świetnie z każdym bez wyjątku, lubi codzienne wyjścia na spacer i zabawy z dziećmi, jest po prostu kochanym psem, którego każdy chciałby mieć. Bardzo dziękujemy za adopcję tej uroczej kruszynki!

22. Zulu – Czasami trzeba uzbroić się w cierpliwość, a osiągnie się to, czego się chce. Podejść do adopcji Zulu mieliśmy bez liku, ale zawsze coś stawało na przeszkodzie i chłopak musiał cierpliwie czekać na swoją drugą szansę. Doczekał się jednak i dzisiaj mieszka już w swoim nowym domu, w którym bardzo szybko poczuł się, jak u siebie. Ogromna w tym zasługa pani Oli, która pokochała Zulaska jeszcze zanim zobaczyła go na żywo – to była miłość od pierwszego wejrzenia w zdjęcie. Ogromnie dziękujemy i mocno trzymamy kciuki!

23. Nuka – Urok osobisty szybko otworzył Nuce drzwi do lepszego życia! Nie musiała długo siedzieć w przytuliskowej klatce i zamieszkała w prawdziwym, normalnym domu. Nie śpi już w budzie na słomie, ma za to do dyspozycji wygodne legowisko i właściwie każdą część podłogi, która przypadnie jej do gustu. W nowym miejscu błyskawicznie poczuła się, jak u siebie, jej pojawienie się było bowiem bardzo wyczekiwane przez wszystkich członków rodziny, którzy kilkakrotnie odwiedzali ją w schronisku, zabierając na spacery do lasu, podczas których nie szczędzili jej czułych słówek i głaskania. Dziękujemy za adopcję Nuki i życzymy wszystkiego dobrego na przyszłość!

24. Kamila – Kamilka zamieszkała w swoim nowym, stałym domu! Trudno ująć w słowa, jak bardzo nas to cieszy i jak wdzięczni jesteśmy nowej opiekunce naszej suni za to, że zdecydowała się wziąć pod swój dach właśnie ją. Pani Kamila adoptowała swoją imienniczkę kierując się po prostu chęcią pomocy komuś, kto nie ma większych szans. Dała dom psu starszemu, po przejściach, nie miał dla niej znaczenia jej wygląd ani pochodzenie, ani nawet stan zdrowia. Poznała historię Kamili, a po pierwszym wspólnym spacerze już wiedziała, że będą żyć razem. Takie adopcje nie zdarzają się zbyt często… Kamilka szybko się zadomowiła, bez problemu zaakceptowała kotkę rezydentkę i cały czas uśmiecha się do swojej opiekunki, podobnie jak my uśmiechamy się oglądając jej zdjęcia z domu… Z całego serca dziękujemy! Serdecznie dziękujemy również pani Agnieszce Mesojed, dzięki której mogliśmy Kamilę uratować, gdyż to właśnie ona sfinansowała operację Kamili i jej pobyt w hotelu dla zwierząt, w którym Kamilka mieszkała przez ten czas, do momentu znalezienia domu

25. Alija – Alija czekała długo, ale równie długo czekali na nią jej opiekunowie. Z różnych względów musiało jednak być tak, że do nowego, a właściwie pierwszego w swoim życiu domu, wprowadziła się dopiero teraz. Aliję adoptowali nasi wolontariusze, którzy od pierwszego spotkania pokochali ją nad życie. Alija, choć wiodła wcześniej półdzikie życie, momentalnie przystosowała się do nowych, domowych warunków i szybciutko odkryła czym jest miękkie legowisko, kanapa a nawet łóżko. Została w pełni zaakceptowana przez mieszkające już w domu psy (w tym Farela adoptowanego wcześniej również z naszej fundacji), kota i żółwia, i odwdzięczyła się im tym samym, zachowując się nad wyraz kulturalnie i grzecznie. Alija świetnie odnajduje się w grupie, lubi leniwe poranki, uwielbia spacery na łąkach, jak i zabawy z mieszkającymi z nią psami, a swoich opiekunów obdarowuje codziennie uśmiechem i radosnym spojrzeniem. Krótko mówiąc, jest cudowna i wszystkim życzymy tak udanych adopcji!

Wszystkie zdjęcia znajdują się na naszym fanpage’u :)