Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

 

9 kwietnia 2019 r.

Co może czuć pies, gdy jako szczeniaczek trafia ze schroniskowej klatki do domu, w którym poświęca mu się uwagę i obdarza uczuciem? Odczuwa szczęście, ponieważ zostaje członkiem grupy, staje się kimś, kto ma znaczenie i dla kogo znaczenie mają ci, którzy go otaczają. Niestety, w wielu przypadkach ten stan nie trwa zbyt długo, bo jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności ludzie są skonstruowani w sposób pozwalający im porzucać bez skrupułów istoty, które im ufają i są od nich kompletnie zależne. Zazwyczaj odbywa się to bardzo podobnie, sytuacja życiowa zwalnia bowiem z odpowiedzialności za zwierzę, które wcale nie prosiło się o to, żeby zamieszkać w konkretnym domu. To bardzo proste dla człowieka pozbyć się z domu psa, gdy zaczyna zawadzać – przecież z powodzeniem może zamienić legowisko w suchym i ciepłym miejscu na zewnętrzny kojec z budą. Zresztą ten pies z pewnością nawet woli spędzać czas na świeżym powietrzu. Okazuje się kolejno, że takie rozwiązanie niekoniecznie załatwia problem, bo pies ma przecież swoje potrzeby, chce być wolny, jak każdy i realizować się w życiu, w sposób typowy dla swojego gatunku. Ucieka zatem z kojca, ponownie sprawiając problemy ludzkiemu opiekunowi, który na swoje szczęście wpada w końcu na właściwy sposób rozwiązania problemu. Schronisko to przecież właściwe miejsce dla takiego niewdzięcznego, stwarzającego problemy psa…

Sunia ma na imię Hejka i po trzech latach od adopcji została odwieziona do schroniska. Wystarczy spojrzeć w jej oczy, by zrozumieć, co teraz czuje… Błagamy o udostępnianie!!!

Kontakt do wolontariuszek ze schroniska, pod których opieką znajduje się Hejka – 604 101 165 oraz 721 650 903