Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP
Pomóż pomagać
Dziękujemy

A myśleliśmy, że nic już nas nie zdziwi...

8 maja 2019 r.

Gdy wydaje nam się, że widziałyśmy już wszystko, przychodzi nowy dzień i zaskakuje…

W centrum miasta Poznań, na chodniku przy bardzo ruchliwej dwupasmówce, stała kuweta. Nasza Asia wracając z pracy przechodziła tamtędy i stanęła jak wryta. Wokół kuwety kręciło się kilku czarnoskórych chłopaków i … wołali kota. Asia zainteresowała się sprawą i po krótkiej rozmowie okazało się, że… Chłopacy po przyjeździe do Polski wynajęli kawalerkę w samym centrum, przygarnęli kota o imieniu „Zbihu” i wypuszczali go by sobie pospacerował przy dwupasmowej ulicy, a żeby nie nabrudził na chodnik, wystawiali kuwetę na chodnik przed budynkiem.

Historia tak zmroziła krew w żyłach Asi, że wynegocjowała zabranie kota „Zbihu” wyjaśniając, że mieszkanie w kawalerce z dwunastoma (tylu ich zastała w mieszkaniu!) chłopakami i wychodzenie na spacer w tym rejonie to nie są dobre warunki dla kota. O dziwo, chłopacy oddali kota, którego Asia wiozła do naszej kociarni we wspomnianej kuwecie.

Kot okazał się być 9 miesięczną kotką. Otrzymała u nas imię ZURI. Kotka jest niezwykle miziastym stworkiem potrzebującym dużo czułości i zainteresowania. Niebawem będzie gotowa do adopcji.

A wczoraj otrzymałyśmy smsa od byłych opiekunów z zapytaniem jak się czuje Zbihu. Trzeba przyznać, ze w pewnym sensie los kotki leżał im na sercu, lecz pojęcie „dobrej opieki” troszkę odbiegało od naszego…