Fundacja Głosem Zwierząt przekaż 1%
Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

23 grudnia 2019r.

Rzadko zdarzają się takie koty. Paczino jest wyjątkowy. Na pierwszy rzut oka koci gbur, gangster. Gdy wolontariusze przychodzą do niego do kociarni i próbuję sprzątać mu w klatce złości się, syczy i atakuje. Ale on nie jest zły. Nie jest niewdzięczny. Jest nieszczęśliwy.

Paczino zabrany z klatki to zupełnie inny kot. Nawet u weterynarza, gdy wychodzi z transporterka, zmienia się nie do poznania. Otwiera się, daje się miziać, w oczach ginie bezmiar smutku zastąpiony przez zaciekawienie i nadzieję.

Paczino cierpi w niewoli…
Niestety, ze względu na to, że nieustannie choruje, musi przebywać w klatce, nie udaje mu się skończyć kwarantanny i dołączyć do kotów biegających luzem.
Musimy podawać mu leki (co koszmarnie go stresuje), sprawdzać jak się wypróżnił i czy zjadł.
Niestety, w takim stresie, jego odporność jest zerowa, co stwarza błędne koło – on w klatce nigdy nie wyzdrowieje.

Jedynym rozwiązaniem dla Paczino jest dom tymczasowy. Dom, który chciałby pomóc, który chciałby zmienić czyjeś życie na lepsze. Jakość życia zestresowanego Paczino wymaga takiej zmiany. Niestety, nie mamy gdzie go zabrać. Nasze domy tymczasowe są, jak zawsze, zapełnione.

Może w tym całym świątecznym rozgardiaszu, znajdzie się ktoś kto zechce otworzyć dom i serce na smutnego kocura, który da kotu czas i przestrzeń by mógł zaufać, zrelaksować się, zwiększyć odporność i ocalić życie…?

(Paczino nie może być na razie kotem wychodzącym, musi odzyskać zdrowie).

Więcej informacji o adopcji znajdziecie tutaj ->

>DOM TYMCZASOWY<

>ADOPCJA<