Fundacja Głosem Zwierząt przekaż 1%
Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP
21 stycznia 2021 r.
Nieplanowany gość z białaczką…
Jedzie do nas właśnie taki oto kocurro, dla którego spod ziemi wyczarowałyśmy tymczasowo-chwilowe miejsce, ale szukamy docelowego. Taka to była historia wczorajszego zgłoszenia:
„Witam. Przepraszam za późną porę, ale szukam pomocy już wszędzie i każdy odmawia. Znalazłyśmy na wsi, w kompletnej patologii kocurka. Psy zostały zgłoszone do TOZu, bo warunki tam są skandaliczne. Zabrałyśmy go, bo miał zawalone oczy i był cały podrapany. Nie miałyśmy gdzie go ulokować, więc siedział w piwnicy. Dwa dni później miał wykonaną kastrację, badania krwi, USG i testy. Niestety test pokazał białaczkę. Potwierdziliśmy dziś to badaniem PCR. Kocurek trafił do znajomej, która miała nam pomóc do czasu potwierdzenia choroby. Nie mamy gdzie go ulokować, grozi mu powrót na dwór.
Jestem załamana, kocurek jest przemiziasty i kochany. Ma około 2 lata, jedyne co mu dolega to prawdopodobne zapalenie pęcherza, które zostanie skontrolowane we wtorek. Oczka są już lepsze… więc gdy leczenie się skończy, musi trafić na dwór. Nie wiem co mam robić… na tym osiedlu na wsi jest sporo innych kotów, sporo maluchów, kotki… jak tam wróci to rozszerzy białaczkę. Zabrałam stamtąd 2 kocięta, na szczęście mają testy ujemne. Jednak nie wiem jak reszta zwierząt. Czy mają Państwo miejsce dla kota z białaczką? Bardzo, ale to bardzo nie chcę go wywozić tam z powrotem, ale za chwilę nie będę miała wyjścia”
Z uwagi na FELV (białaczkę) kot nie może przebywać z innymi kotami, więc nasza kociarnia odpada. Może ktoś chciałby zostać domem tymczasowym lub stałym dla takiej kociej bułeczki?