Fundacja Głosem Zwierząt przekaż 1%
Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

14 kwietnia 2021 r.

Spokojny dom bez małych dzieci potrzebny… 🙁
„Szanowni Państwo,
Słyszałam o Waszej fundacji dużo dobrego, dlatego właśnie do Was kieruję swojego maila.
Jestem osobą, która w swoim życiu miała kilka kotów, jednak teraz niestety mam wielki problem z kotem i jestem zmuszona znaleźć mu nowy dom.
Kotka BAJBA ma około 4 lat, od początku u mnie, znam jej matkę i od małego byłam jej właścicielem. Kotka miała struwity ale udało się je zaleczyć, w między czasie została stwierdzona alergia na ryż, kukurydzę i groszek – kot jest na specjalnej karmie, dzięki której nie ma problemów ani alergicznych ani ze struwitami. Jedynym problemem z kotem jest to, że kot jest bardzo wrażliwy i kocha spokój.
Wychowywała się u mnie w domu, gdzie mieszkałam z mężem, żadnych imprez, głośnej muzyki itd. Dwa lata temu pojawiło się w domu dziecko. Od tego momentu kot jest zestresowany (to mało powiedziane), na widok dziecka sika na meble, ucieka, leci z niej futro w zastraszających ilościach. Kot był na lekach uspokajających (pod opieką weterynarza oczywiście) ale pomagały na chwilę. Po wielu badaniach, próbach itd wyszło, że jedynym wyjściem jest … pozbycie się dziecka.
Na początku pandemii wyniosłam się z dzieckiem do moich rodziców a kot został z mężem – kot był do rany przyłóż, wszystko było super. Jak tylko przyjeżdżałam z dzieckiem do domu kot natychmiast liniał, załatwiał się na meble itd, wyjeżdżałam, kot był spokojny i zadowolony. Nie jestem w stanie kupić drugiego mieszkania, w którym będę mieszkała z dzieckiem, żeby kot był szczęśliwy a kot z dzieckiem niestety nie jest w stanie funkcjonować.
Wiem, że kot potrzebuje spokoju, którego nie mogę mu zapewnić.
BAJBA z charakteru jest wspaniała, bardzo przyjazna, ciekawska, nie wymaga specjalnych zabaw, jest totalnie bezproblemowa jeśli w domu jest spokój. Jeździła z nami na wakacje, w samochodzie, jeździła do moich rodziców, którzy też mają koty, dogadywała się ze wszystkimi – tylko pisku dziecka nie może nieść 🙁
(a mój dwulatek na widok kota piszczy z radości). „
Prosimy Was Drodzy o pomoc w udostępnianiu i szukaniu nowego, spokojnego domu dla tej koteczki.