06 marzec 2013r.
Sari prawdopodobnie została wyrzucona przez swojego właściciela jak zbędna rzecz. Przy pomocy ludzi, którzy ją dokarmiali sunia od listopada aż do lutego przetrwała zimę, mrozy oraz samotność. Na początku lutego jedna z wolontariuszek fundacji złapała ją i zawiozła do schroniska. Sari w pewnym sensie była bezpieczna, ale w dalszym ciągu bezdomna, przeczekała kwarantanna i teraz czeka na swój dom, w którym będzie mogła być czyimś towarzyszem.
Sari na początku jest nieufna w kontakcie z człowiekiem, broni swojego terytorium. Jest to piękna, mądra sunia owczarka niemieckiego. Jest nauczona podstawowych komend takich jak siad, łapa i zostaw. Pięknie chodzi na smyczy, w ogóle nie ciągnie, idzie grzecznie przy nodze. Dodatkowo jest bardzo łagodna – można ją wszędzie dotykać, głaskać, zabierać zabawkę, a ona się na to godzi. Widać, że sunia uwielbia pracę z człowiekiem i powinna być z kimś kto będzie umiał ją prawidłowo ułożyć.
Sari potrzebuje mądrego i wyrozumiałego domu, który zna rasę i wie jak odpowiedzialnie wychowywać psa.
Sari przebywa pod opieką Fundacji Głosem, która zastrzega sobie prawo do wyboru odpowiedniego opiekuna dla psa.
