czarka17
22 marzec 2013r.

“Ostatnio podsłuchałam rozmowę wolontariuszek na mój temat. Mówiły że nie rozumieją ludzi i że chyba jestem zbyt idealna żeby znaleźć dom. To możliwe? Jestem zawsze wesoła, pomimo tego że jakiś czas temu straciłam moją Panią. Już się z tym oswoiłam… Nauczyłam się że zawsze jest w życiu jakiś powód do radości, choćby taki malutki, i to na tym warto skupiać swoją uwagę.
Tak bardzo kocham ludzi! Jak tylko jakiegoś widzę na horyzoncie to ogon sam zaczyna mi merdać na wszystkie strony. Naprawdę nad tym nie panuję… Nie umiem udawać że jestem smutna i biedna. Pewnie, przytulisko w którym teraz mieszkam nie jest najszczęśliwszym miejscem na świecie. Ale nawet tutaj czasem ktoś mnie odwiedza a wtedy wariuję ze szczęścia. Szkoda tylko, że nie może być tak zawsze. Uwielbiam inne zwierzaki – koty, psy, ogólnie jestem bardzo towarzyska i cieszę się gdy nie jestem sama. Lubię spacerki, staram się być zawsze bardzo grzeczna i chyba mi to wychodzi bo wszyscy wkoło mnie ciągle chwalą 🙂
Mam około 7-8 lat, jestem nie za duża, ale też nie za mała – ważę jakieś 20 kg.
Tak bardzo chciałabym znaleźć swoje miejsce, mieć kogoś na stałe, mam tyle miejsca w moim psim serduchu, potrzeba tylko kogoś kto będzie chciał się tam znaleźć.
Jeśli szukasz psiaka średniej wielkości, bezproblemowego, kochającego każdą żywą istotę, niezmiernie grzecznego, pełnego ciepła, skorego do zabawy to… może dasz mi szanse? Może Ty nie boisz się tego że jestem taka „zbyt idealna”?

>>Więcej o CZARUSI
Wróć do góry