Fundacja Głosem Zwierząt przekaż 1%
Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

Podstawowe informacje:

Urodzona: ok. 04.2022 r.

Zdrowie: zaszczepiona, odrobaczona

Stosunek do ludzi: wystraszona, wymaga oswojenia

Stosunek do dzieci: nie miała kontaktu

Psy: nie miała kontaktu

Koty: zainteresowana innymi kotami

Inne:

 

Allure o sobie:

Cześć, mam na imię Allure!
Jakiś czas temu przywieźli mnie tutaj razem z moją mamą i siostrami i jakoś dziwnie nas nazywają, od jakiś perfum, co tak ładnie pachną. No oczywiście, bo my jesteśmy kocie damy i pięknie pachniemy! Człowieki co prawda karmią nas i o nas dbają, ale jakoś nie mogę się do nich przekonać. Trochę na nich czasami krzyczę, żeby dały nam spokój, ale moja mama i siostry mówią, że ludzie są super. Już sama nie wiem, co myśleć… Słyszałam od innych kotów, że najlepiej jest jak jakiś człowiek cię zabierze do domu i wtedy nic ci nie grozi i wszystkiego ma się pod dostatkiem. Może jeśli będę miała ten swój dom, to rzeczywiście będę mogła spokojnie poznać o co tym dwunogom chodzi. A Ty nie chcesz mi w tym pomóc?

Twoja A.

 

Poznaj historię Allure:

1 lipca 2022 r.

Allurka ma z pewnością najwięcej do powiedzenia i bez problemu rozumiemy, że nie są to miłe słowa. Jednak my się nie obrażamy, a wręcz przeciwnie wychodzimy jej naprzeciw i staramy się oswoić tego maluszka.

Czy podoba jej się dotyk? NIE. Czy syczy za każdym razem gdy się ruszamy? TAK. Czy poddajemy się w pokazaniu jest jak fajnie jest z człowiekiem? OCZYWIŚCIE NIE.

Allura z pewnością jest najtrudniejsza do opieki z całej rodzinki. Potrzeba jej domu stałego lub tymczasowego gdzie w naturalnych warunkach będzie mogła poznawać życie z człowiekiem. Trzeba przyznać, że ręce w małej klatce nie brzmią zachęcająco. Wierzymy jednak, że przy obserwacji swoich sióstr i mamy przekona się do kontaktów z człowiekiem. Aktualnie jest po pierwszym odrobaczeniu a za kilka dni dostanie pierwszy zastrzyk.

20 września 2022 r.

Cześć, mam na imię Allure!

Jakiś czas temu przywieźli mnie tutaj razem z moją mamą i siostrami i jakoś dziwnie nas nazywają, od jakiś perfum, co tak ładnie pachną: Chanel, Coco i Allure.
No oczywiście, bo my jesteśmy kocie damy i pięknie pachniemy!

Człowieki co prawda karmią nas i o nas dbają, ale jakoś nie mogę się do nich przekonać. Trochę na nich czasami krzyczę, żeby dały nam spokój, ale moja mama i siostry mówią, że ludzie są super. Już sama nie wiem, co myśleć…

Słyszałam od innych kotów, że najlepiej jest jak jakiś człowiek cię zabierze do domu i wtedy nic ci nie grozi i wszystkiego ma się pod dostatkiem. Może jeśli będę miała ten swój dom, to rzeczywiście będę mogła spokojnie poznać o co tym dwunogom chodzi. A Ty nie chcesz mi w tym pomóc?
Twoja A.

Allure znajduje się aktualnie w schronisku w Dopiewie. Szukamy dla niej domu tymczasowego lub stałego by jak najszybciej mogła się socjalizować z ludźmi. Kotka jest wystraszona, ale nie dzika. Potrzebuje czasu.

Wierzymy, że skradnie czyjeś serce i ktoś chciałby jej pokazać ciepły kąt i trochę miłości!

Jak zostać domem tymczasowym dowiesz się tu:
https://glosemzwierzat.pl/jak-pomoc/dom-tymczasowy/

A jak chcesz zaadoptować Allure to wypełnij ankietę:
https://glosemzwierzat.pl/adopcje/

Galeria:

Adopcja w 3 krokach

Masz pytania? Napisz: fundacja@glosemzwierzat.pl

Lub zadzwoń: 665 796 817

(nie zawsze mogę odebrać telefon, proszę wtedy o kontakt SMS – oddzwonię)