Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

Frugo, kot do adopcji, PoznańPodstawowe informacje:

Urodzony: ok. 04.2017 r.

Zdrowie: odrobaczony

Stosunek do ludzi: bardzo przyjacielski, uwielbia kontakt z człowiekiem, jest chętny do głasków jak tylko człowiek jest w okolicy

Stosunek do dzieci: nie miał kontaktu.

Psy: nie miał kontaktu

Koty: nie miał kontaktu

Inne: jest bardzo łagodny kotem, którego można pokochać od pierwszego wejrzenia.

Frugo o sobie:

Cześć, jestem Frugo

Kojarzycie takie zdjęcia porównawcze zabiedzonych kotów zgarniętych z ulicy w zestawieniu z nowym życiem w nowym domu? Aktualnie jestem na etapie tego pierwszego i tylko dzięki Waszej pomocy może powstać również drugie zdjęcie. Przybliżę Wam nieco bieg wydarzeń. Jakby się uprzeć, to nie było tak źle. Miałem świeże powietrze (a że zimne i z deszczem? No trudno, nie można mieć wszystkiego). Miałem towarzystwo (wraz ze mną błąkało się jeszcze 6 innych kotów). Dostawałem jeść (i to jak różnorodnie! Raz chleb, raz kasza, a czasem jeszcze mlekiem polane). Nikt mi się nie naprzykrzał, miałem spokój (chociaż też nikt nie zapytał, czy może bym nie chciał być pogłaskany). Weterynarze to zło, więc i nikt mnie tam nie ciągnął (przecież koty się same jakoś wyliżą). Pewnego dnia, ktoś mnie zauważył i wziął ze sobą w nieznane mi dotąd miejsce. Tak właśnie trafiłem do fundacyjnej kociarni. Już nie pada mi na głowę, a kiedy jest mi chłodniej, wtedy wtulam się w ciepły kocyk. Odkryłem nowe smaki – super pyszne mięsne puszki. Przekonałem się, że weterynarz to wcale nie zło, a całkiem miły człowiek. A w dodatku człowieki mnie miziają! Korzystam kiedy tylko mogę, przy każdej okazji, uwielbiam to!!! I bardzo nie chciałbym już wracać tam, skąd przyszedłem… Podobno jest takie miejsce, w którym jest jeszcze lepiej niż tu – nazywa się dom. Nie umiem sobie wyobrazić takiego luksusu, ale bardzo chciałbym się przekonać, jak to jest mieć taki dom. Jestem jeszcze trochę brudny, trochę wychudzony i trochę zasmarkany, ale to wszystko jest kwestią czasu. Chciałbyś pokazać mi czym jest dom i za jakiś czas zrobić mi zdjęcie porównawcze? Może to być nawet dom tymczasowy, i takim nie pogardzę. Jak już pewnie wszyscy zauważyli – nie jestem zbyt wybredny.

Jeśli czujesz, że moglibyśmy razem pisać moją dalszą historię, wypełnij proszę ankietę: http://bit.ly/ankieta-adopcyjna-kot

Poznaj historię Frugo:

wkrótce…

Adopcja w 3 krokach

Masz pytania? Napisz: fundacja@glosemzwierzat.pl

Lub zadzwoń: 510 082 744