Fundacja Głosem Zwierząt przekaż 1%
Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

Podstawowe informacje:

Urodzona: ok. 2016 r.

Zdrowie:  wysterylizowana, zachipowana, odrobaczona, zaszczepiona, testy FIV/FeLV ujemne

Stosunek do ludzi: spokojna, bardzo przyjazna

Stosunek do dzieci: nie miała kontaktu

Psy: nie miała kontaktu

Koty: nie miała kontaktu

Inne: musi być na karmie gastro, przyjmuje suplementy na trzustkę

 

Kicia o sobie:

17 lutego 2020 r. 

Witaj! Jestem Kicia, mam 4 lata i od niedawna mieszkam w poznańskiej kociarni. Wcześniej żyłam sobie na poznańskich ulicach aż tu razu pewnego przyjechali ludzie, zapakowali mnie do samochodu i zawieźli w takie miejsce, co się nazywa „gabinet weterynaryjny”, żebym miała zrobiony zabieg, co się nazywa „sterylizacja”. Tam zasnęłam, a gdy się obudziłam miałam szew na brzuszku i zostałam przewieziona do kociarni. Generalnie dziwne to wszystko było.

Mieszkam więc sobie teraz w klatce, w otoczeniu innych kotów. Trochę mi smutno, bo klatka ciasna, a ja jestem przyzwyczajona do tego, że chodzę sobie gdzie chcę. Z drugiej strony przychodzą ludzie, dają mi jeść i mnie miziają – i to jest przyjemne. Chciałabym więc przestać mieszkać w klatce i mieć trochę więcej swobody ale równocześnie mieć stałego człowieka, który by mnie miział. Inne koty mówią, że coś takiego da się załatwić. Musi tylko znaleźć się człowiek, który spojrzy na moje zdjęcia, przeczyta moją historię i pomyśli: „To właśnie ona!”. Może to Ty jesteś tym człowiekiem? Nieskromnie powiem, że mam wiele zalet: piękne szylkretowe futerko (niewiele kotów takie ma!), do którego można się przytulić, spokojne usposobienie i pięknie mruczę gdy jestem głaskana! Jestem również zdrowym i zadbanym kotem: zostałam wysterylizowana, zachipowana, testy FIV i FeLV wyszły ujemnie. 

To co? Zachęciłam Cię do poznania mnie bezpośrednio? Jeśli tak, to wypełnij ankietę: http://bit.ly/ankieta-adopcyjna-kot. Szukam domu w Poznaniu lub okolicach. Do zobaczenia!

 

Poznaj historię Kici:

10 lutego 2020 r.

Kicia to mama kilku naszych byłych i obecnych podopiecznych: Fufu, Teo i Zygusia. Trafiła do nas na sterylkę jako dzika matka, a okazała się bardzo sympatyczną kotką, która potrzebuje bliskości człowieka. W związku z tym postanowiliśmy poszukać domu dla Kici. Jesteśmy przekonani, że ze swoim urokiem osobistym nie będzie musiała na niego długo czekać.

5 marca 2020 r. 

Jesteśmy zadziwieni, że o tak pięknego stworka jakim jest Kicia, nikt nie pyta.
Dziewczynka ma drobne problemy trzustkowe w związku z czym podajemy karmę Gastro.
Bez względu jednak na stan zdrowia, każdy stworek potrzebuje domu i miłości. Kicia też.
Jest nieśmiała z charakteru, ale zaczynamy „miziu miziu” w kociarni to zaczyna się mruczando…

10 kwietnia 2020 r.

Kicia od kilku dni jest w domu tymczasowym i zdążyła się w nim już zaaklimatyzować. Śpi w łóżku ze swoją opiekunką a w dzień jej ulubionymi miejscami są parapet i kanapa. Uwielbia głaski i bardzo stanowczo się ich domaga. Jest kochanym kotkiem i bardzo poleca się do adopcji!

20 maja 2020 r.

Nasza śliczna Kicia zamieszkała w domu tymczasowym, gdzie spokojnie wyczekuje domu stałego.
Przypominamy, że dziewczynka ma około 4 lat i jest bardzo miłą, spokojną koteczką.

 

Adopcja w 3 krokach

Masz pytania? Napisz: fundacja@glosemzwierzat.pl

Lub zadzwoń: 510 082 744

(nie zawsze mogę odebrać telefon, proszę wtedy o kontakt SMS – oddzwonię)