Fundacja Głosem Zwierząt przekaż 1%
Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

Podstawowe informacje:

Urodzony: ok. 11.2019 r.

Zdrowie: odrobaczony,  zaszczepiony, wykastrowany

Stosunek do ludzi: pozytywny, wdzięczny, ufny. Kocha głaskanie i zasypia, gdy powoli głaska się go po mordce

Stosunek do dzieci: nie miał kontaktu, ale prawdopodobnie nie będzie miał z nimi problemu

Psy: nie miał kontaktu, ale prawdopodobnie nie będzie miał z nimi problemu

Koty: pozytywny

Zachowanie: Bardzo przyjazny i ciekawski, uwielbia być obok człowieka ale jest grzeczny i spokojny gdy nikogo nie ma obok. Nie psuje i nie drapie rzeczy. Gdy bierze się go na ręce to układa się w zgłębieniu ludziej szyi i „przytula” do człowieka. Na kolanach człowieka układa się wzdłuż i pozwala głaskać, obserwując otoczenie.

Inne: odkurzacz (dużo je). Pięknie korzysta z kuwety, drapaka i wszystkich zabawek. Uwielbia kuleczki z dzwoneczkiem. Czasami biega po domu jak opętany i ślizga się po parkiecie, nie potrzebuje człowieka do zabawy, świetnie radzi sobie sam. Po harcach grzecznie zasypia w swoim koszyku. Czyścioch i tuliś.

 

Łazarz o sobie:

5 lipca 2020 r. 

Siema, jestem Łazarz albo Kitler, jak planują nazwać mnie moi nowi właściciele z domu tymczasowego. W końcu to na Poznańskim Łazarzu wszystko się zaczęło. Padał deszcz a ja szedłem sobie ulicą Chłodną. Było mi zimno i od bardzo dawna nic nie jadłem. Bolały mnie też ząbki i trudno mi było oddychać. Udało mi się wejść do klatki, po czym wślizgnąłem się do jakiegoś ładnie pachnącego kotem mieszkanka. Ach, jacy Ci ludzie byli zdziwieni! Od razu poczułem się jak u siebie i nawet przez moment siostrę Torę! Szkoda tylko, że moja puszysta przyjaciółka na mnie syczała i nie chciała się ze mną bawić, ale słyszałem, że czasami mówią na nią „Królowa” więc jej wybaczam.
Podobno pół Poznania szukało mojego poprzedniego właściciela, ale do tej pory się nie udało. Cóż, nie będę tęsknić! Nowi ludzie zabrali mnie do weta i dostałem trzy wielkie zastrzyki. Ała! Wkrótce po tym czułem się znacznie lepiej i mogłem znowu biegać po domu. Co prawda dalej zakraplają mi jakieś świństwo do oczu ale mówią, że jeszcze kilka dni i będzie po wszystkim.
Moi ludzie mówią, że jestem grzecznym kotkiem jak na swój wiek. Spodziewali się, że pogryzę im buty i firanki, ale za bardzo ich lubię, żeby robić takie okropne rzeczy. Staram się jak mogę, nie miałczę, załatwiam się do kuwetki i śpię, gdy moich ludzi nie ma w domu. Ale gdy już do mnie przychodzą, jeju jak ja się cieszę! Mógłbym spędzać z nimi całe dnie – chodzić między ich nogami i siedzieć obok nich patrząc co robią. Dużo się bawię i moi ludzie mówili, ze są ze mnie dumni bo ogarnąłem zabawkę – tunel, której nie ogarnęły moje poprzednie siostry. Jestem mądralą!
Moi ludzie powiedzieli mi, że nie mogę u nich zostać. Bardzo mnie to zdziwiło, bo przecież sam ich znalazłem i jest mi tu świetnie, ale podobno moja siostra Tora była zła, że poświęcają mi więcej uwagi, niż jej. Dostałem też od niej już łapką po mordce więc poznałem już jej złość na sobie. Szkoda, ale przecież jest jeszcze tyle do odkrycia!
Na razie znalazłem dom tymczasowy (u Matyldy) i bardzo mi się tu podoba. Jest dużo ludzi, każdy chce się ze mną bawić i spędzać ze mną czas. Mówią jednak, że nie mogę u nich zostać na stałe, bo to są studenty i nie wiedzą, gdzie ich życie poniesie. Ale pomagam im jak mogę i nawet pomagałem w pisaniu pracy magisterskiej!
Jestem spoko, co? Może to u Ciebie będe mógł zostać na stałe? Jestem odważny i śmiały, uwielbiam każdego człowieka i koty, wszystko lubię i wszystko mi się podoba. Cały ten świat jest boski!
Jeśli mieszkasz w Poznaniu lub okolicach i chcesz mnie poznać, wypełnij ankietę adopcyjną: http://bit.ly/ankieta-adopcyjna-kot, wtedy będziesz mógł mnie poznać i pomiziać po brzuszku. Już nie mogę się doczekać, żeby Cię poznać!
Człowiek kazał przekazać, że w razie nie odebrania przez niego telefonu uprzejmie prosi o kontakt przez olx lub wiadomość sms.

Poznaj historię Łazarza:

Wkrótce…

 

Adopcja w 3 krokach

Masz pytania? Napisz: fundacja@glosemzwierzat.pl

Lub zadzwoń: 510 082 744

(nie zawsze mogę odebrać telefon, proszę wtedy o kontakt SMS – oddzwonię)