Fundacja Głosem Zwierząt przekaż 1%
Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

Podstawowe informacje:

Urodzony: ok. 2017 r.

Zdrowie: w trakcie diagnostyki, paskowy test na FIV pozytywny

Stosunek do ludzi: Pączek bardzo lubi być miziany ale na własnych zasadach. Gdy ma dosyć daje jasny sygnał

Stosunek do dzieci: nie miał kontaktu

Psy: nie miał kontaktu

Koty: syczy na koty ale nie jest agresywny

Inne: chodzi za głosem człowieka, ładnie korzysta z kuwety

 

Pączek o sobie:

Hej! Tu Pączek! Tak, wiem, wiem, imię średnio do mnie pasuje, bo ja przecież zawsze sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem byłem, ale odkąd mieszkam z Ciotkami w schronisku, to wiele się w moim życiu zmieniło. Ciotki wzięły mnie w obroty i z brudnego, śmierdzącego kocura stałem się rudym przystojniakiem, który ma własny fan club!!! Wprawdzie pozbawiły mnie również jajek, ale o tym nie będziemy rozmawiać! Na początku bardzo się na nie wkurzałem, syczałem i wszystkich biłem łapą, ale teraz już wiem, że tu wszyscy chcą dla mnie dobrze, więc odpuszczam. Okazało się, że głaski bywają miłe, więc coraz częściej się o nie upominam, często wyglądam sobie również przez okno i wsuwam frykasy od ciotek. Może nie jestem zbyt wylewny, nie nadaję się również na kociego miziaka, ale czasami lubię się poocierać o ludzkie nogi, jestem Was człowieków bardzo ciekawy i chodzę za Wami krok w krok. Jeśli pozwolicie mi być sobą, to chętnie się z Wami zaprzyjaźnię! Jeśli nie odstraszył Was kot indywidualista, to piszcie i dzwońcie do Ciotek, chętnie Was poznam! Do zobaczenia w schronisku – Wasz Kot Alfa – Pączek!

Poznaj historię Pączka:

9 marca 2022 r.

Pączek został zgłoszony do straży gminnej, że pojawił się na ogródku jednej z mieszkanek naszej gminy. Funkcjonariusze wystawili klatkę łapkę i po niecałej dobie chłopak się złapał. Przyjechał do nas bardzo brudny, z brzydkim zapachem z pyszczka oraz wysuszoną skóra za uchem.
Nie pozwolił w pierwszym dniu za dużo ze sobą zrobić, ale weterynarz mógł stwierdzić zapalenie w pyszczku. Udało się też pobrać skórę na badania pod kątem grzyba. Na szczęście zmiana za uchem nie była tym spowodowana.
Pączek przeszedł pod naszą opieką już badanie krwii, kastrację oraz zabieg usuwania zębów związanych z zapaleniem jakie było w pyszczku.

Galeria:

Adopcja w 3 krokach

Masz pytania? Napisz: fundacja@glosemzwierzat.pl

Lub zadzwoń: 665 796 817

(nie zawsze mogę odebrać telefon, proszę wtedy o kontakt SMS – oddzwonię)