Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

Podstawowe informacje:

Urodzony: 06.2018 r.

Zdrowie: wykastrowany, zachipowany, odrobaczony, testy FIV/FeLV ujemne

Stosunek do ludzi: nieufny, w klatce się wycofał, choć wiemy, że na wolności przychodził na głaskanie do karmicielki. Dlatego wiemy, że chłopak potrzebuje domu, aby się otworzyć.

Stosunek do dzieci: nie miał kontaktu

Psy: nie miał kontaktu

Koty: nie miał kontaktu

Inne: ——

Ronaldo o sobie:

18 listopada 2019 r.

Czołem! Mam na imię Ronaldo i jestem uroczym, prawie półtorarocznym kotem. Pierwszy rok z okładem swojego życia spędziłem wałęsając się po Skórzewie. Nie było bardzo źle, ale nie było też dobrze. W czasie niepogody nie było dobrego schronienia, o jedzenie też nie było łatwo. Na szczęście zaprzyjaźniłem się jedną panią, która dawała mi jeść i z którą mogłem się pomiziać. Bo mizianie też jest strasznie ważne! Moja przyjaciółka zadecydowała, że przeprowadzę się do kociarni w Poznaniu, gdzie miało być mi lepiej. Rzeczywiście jest czysto, sucho, ciepło, zawsze mam świeże jedzenie. Ale mieszkanie w klatce nie do końca mi odpowiada, nie czuję się tu też do końca bezpiecznie. Przychodzi dużo różnych ludzi, są dla mnie mili ale ja jestem trochę skołowany i zestresowany i niechętnie daję się im głaskać. Odprężam się dopiero gdy poświęcą mi więcej czasu, ale z uwagi na ilość zajęć w kociarni, rzadko kiedy jest to możliwe. Bardzo bym chciał mieć więcej przestrzeni dla siebie, więcej swobody i osobistego człowieka do miziania! Może mógłbym je dostać właśnie od Ciebie? Szukam domu w Poznaniu lub okolicach. Jeśli myślisz, że moglibyśmy się zaprzyjaźnić wypełnij ankietę: http://bit.ly/ankieta-adopcyjna-kot

Jeśli chodzi o stan mojego zdrowia to zostałem wykastrowany, zachipowany i odrobaczony, testy FIV/FeLV wyszły ujemnie.

Poznaj historię Ronaldo:

24 października 2019 r.

Przyjechał do nas kolejny podopieczny – znaleziony w Skórzewie Ronaldo. Kotek jest nieufny do ludzi, spędza czas w kącie swojej klatki. Zwykle daje się głaskać ale zdarza mu się też zasyczeć w odpowiedzi na próbę kontaktu. Potrzebuje domu (tymczasowego lub stałego) w którym znajdzie bezpieczeństwo i czas na otworzenie się na człowieka. Wiemy, że na wolności przychodził na głaski do swojej karmicielki. W kociarni jednak zestresował się na tyle, że jest zestresowany. Można go pogłaskać, wymiziać, jednak jest spięty pobytem w klatce i w kociarni. Bardzo prosimy o dom dla tego kawalera.

Adopcja w 3 krokach

Masz pytania? Napisz: fundacja@glosemzwierzat.pl

Lub zadzwoń: 510 082 744