Fundacja Głosem Zwierząt przekaż 1%
Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

Podstawowe informacje:

Urodzona: ok 2014 r.

Zdrowie: wykastrowany, odrobaczony, w takcie diagnostyki

Stosunek do ludzi: bardzo pozytywny, prosi o głaski i o uwagę

Stosunek do dzieci: nie miał kontaktu

Psy: nie miał kontaktu

Koty: nie miał kontaktu

Inne: –

 

Tuptuś o sobie:

wkrótce…

Poznaj historię Tuptusia:

6 maja 2022 r.

Tuptusia w końcu udało się załapać! Po wielu próbach, gdzie nie chciał wejść do klatki łapki, naszej wolontariuszce udało się go wziąć na ręce.

Tuptuś żył wiele lat na działkach, przychodził do karmicielek, ale nigdy nie pozwolił do siebie podejść. Toczył liczne walki z innymi kotami i czasami pojawiał się z ranami…

Kocur po załapaniu od razu pojechał na zabieg kastracji i docelowo po rekonwalescencji miał wrócić na działki, jednak okazał się takim miziakiem, że skradł nasze serca. Weterynarz też zaleciła by nie wracał na wolność, ponieważ już jest wystarczająco wyniszczony życiem na wolności. Tuptuś zostaje z nami i niebawem będziemy szukać dla niego domu!

15 maja 2022 r.

Zrobienie zdjęcia kotu wydaje się być prostym zadaniem, ale nie zawsze model chce współpracować, co widać na poniższych zdjęciach. No ok, dwa ostatnie się w miarę udały…
A na zdjęciach kawaler Tuptuś. Doświadczony działkowicz, ojciec wielu pokoleń kotów bytujących na ROD – dzięki determinacji wolontariuszy, w końcu złapany na kastrację.
Jak to z reguły bywa, po rekonwalescencji wypuszczamy kocury „wolno żyjące” w miejscu wyłapania, ale ten egzemplarz okazał się być zaskakująco uroczym miziakiem. Skradł nasze serca, co generalnie nie jest trudne i często musimy brać poprawkę na emocje, zagryźć zęby i wypuścić kota, ale… ku naszej uciesze lekarz weterynarii zalecił, by Tuptusia nie wypuszczać na wolność, ponieważ już jest wystarczająco wyniszczony i sponiewierany życiem na wolności.
No a jak lekarz tak mówi…
Co zrobić. Kot zostaje!
Niebawem będziemy mu szukać domu.
No sami przyznajcie, fajny z niego sierściuch, prawda?

Galeria:

Adopcja w 3 krokach

Masz pytania? Napisz: fundacja@glosemzwierzat.pl

Lub zadzwoń: 665 796 817

(nie zawsze mogę odebrać telefon, proszę wtedy o kontakt SMS – oddzwonię)