Fundacja Głosem Zwierząt przekaż 1%
Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

2 września 2021
Binio to niewielki ciałem przystojniaczek, który trafił pod naszą opiekę po tym, jak przez kilka tygodni błąkał się po jednej z okolicznych wsi. Czy został tam podwieziony i porzucony, czy też wyszedł niezauważony ze swojego podwórka? Na te pytania nie znamy odpowiedzi i pewnie ich już nie poznamy, ale nie to też nas teraz najbardziej interesuje. Najważniejsza sprawa jest zupełnie inna i dotyczy tego, kto i kiedy zabierze Binia do swojego domu. Nie ma co ukrywać, że byłoby miło, gdyby nie musiał spędzać zimy w boksie i mógł komfortowo wylegiwać się na wygodnym legowisku w towarzystwie swojej nowej rodziny. Mamy nadzieję, że nastąpi to szybko, bo Binio nie czuje się zbyt dobrze w zamknięciu, a schroniskowa rzeczywistość jest dla niego bardzo ciężka. Jak każdy pies uwielbia spacery, na nich ma szansę się wyciszyć i zaznać odrobiny przyjemności. Ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie i nie wyrywa się do przodu. Potrafi komunikować się z psami i jest w stosunku do nich bardzo grzeczny i neutralny. Mógłby zamieszkać w domu z drugim psem, ale musiałby to być ktoś spokojny, zrównoważony i delikatny, bo Binio takie towarzystwo ceni sobie najbardziej. Lubi ciszę i spokój, nie przepada za zamieszaniem i nadmiernym pobudzeniem, w związku z czym również okolica, w której zamieszka powinna być cicha i przyjazna. To wrażliwy i delikatny piesek, potrzebuje chwili, żeby zaufać. Binio ma około 3 lat, jest psem zdrowym i gotowym, by opuścić schronisko i zamieszkać u boku swoich ludzi.

Adopcja w 3 krokach

Ważne: Między wypełnieniem ankiety a domową wizytą przedadopcyjną zawsze jest zapoznanie z psem w miejscu jego przebywania. Może to być przytulisko, dom tymczasowy lub hotel dla psów.

Masz pytania? Napisz: remik@glosemzwierzat.pl

Lub zadzwoń: 501 173 726