Fundacja Głosem Zwierząt przekaż 1%
Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

Elza, pies do adopcji, Poznań, Dopiewo28 kwietnia 2017 r.

Elza. Właściwie co o niej napisać? Czy to, że jest bezdomna, czy to że całe życie spędziła na łańcuchu, czy to że ma bliźniaka syjamskiego w postaci 5 kilogramowego guza? Czy którakolwiek z tych rzeczy, które składają się na jej życie będzie miała dla kogoś znaczenie i sprawi, że ktoś się zatrzyma i powie: „chcę pomóc temu psu, już wystarczająco się nacierpiał”. Mamy wielką nadzieję, że tak! Elza to sunia, która miała w życiu strasznego pecha – przytwierdzona krótkim łańcuchem do rozpadającej się budy, gdzie nikt się nią ani nie zajmował ani nie przejmował. Guz, który początkowo był mały, zaczął rosnąć i tak rósł kilka lat osiągając monstrualne rozmiary. Elza została odebrana w trybie interwencji i umieszczona w hotelu. Przeszła pod naszą opiekę w kwietniu i podjęliśmy próbę usunięcia guza, który na szczęście okazał się tylko tłuszczakiem. Niestety ze względu na jego lokalizację (łapa, pacha, klatka piersiowa) oraz ukrwienie, weterynarz był w stanie usunąć „tylko” około kilograma masy guza. Elza to pies, który naprawdę zasługuje na dom z prawdziwego zdarzenia. Sunia przeszła w życiu bardzo dużo, przez co jest zdystansowana w stosunku do obcych. Dla swoich hotelowych opiekunów jest bardzo miła i przyjazna. Szukamy dla niej człowieka z ogromnym sercem, który podaruje jej spokój, da czas oraz poczucie bezpieczeństwa. Elza ma ok. 6 lat, oprócz tłuszczaka, który na szczęście przestał rosnąć, nic jej nie dolega. Powinna zamieszkać w domu z ogrodem, w spokojnej okolicy. Dobrym rozwiązaniem byłoby posiadanie budy, do czasu kiedy Elza nie przekona się do domowników i nie postanowi zamieszkać z nimi w domu. Wiemy, że znalezienie domu dla takiego psa nie jest łatwe, ale też nie jest niemożliwe. Prosimy, nie przekreślajcie tej suni, która tak bardzo potrzebuje domu. Szukamy dla niej również dożywotniego domu tymczasowego, w którym koszty weterynaryjne będą po stronie fundacji.

 

23 października 2017 r.

Elza w hotelu czuje się bardzo dobrze, ale wciąż czeka na swoją szansę i swojego człowieka na wyłączność. Jak tylko się do kogoś przekona pokazuje swoje radosne usposobienie, a uśmiech nie schodzi z jej pyszczka. Bardzo prosimy o dom dla niej!

 

30 sierpnia 2018

Czy 2018 będzie rokiem odmiany w życiu Elzy? Jeszcze nie wszystko stracone, chociaż lato nieubłaganie zmierza ku swojemu końcowi. Jak na to wszystko zapatruje się główna zainteresowana? Ona nie zmienia się nic a nic, i tak samo nic nie jest w stanie popsuć jej dobrego humoru. Elza pozostaje energiczna, ciekawa świata i wydaje się niespecjalnie przejmować upływającym czasem. Wiemy jednak, że nawet najlepszy hotel nie dorówna prawdziwemu, dobremu domowi. Takiego właśnie życzymy naszej Elzie i liczymy, że już wkrótce będzie mogła cieszyć się życiem domowego psa.

 

21 stycznia 2019

W życiu Elzy na razie niestety nic się nie zmienia… Nikt o nią nie pyta, nikt nie chce przygarnąć tej suni do swojego domu. Trudno, nikogo nie zmusimy do adopcji, ale możemy za to cierpliwie poczekać, być może los Elzy odmieni się w najmniej oczekiwanym momencie. Sunia ma się dobrze w hotelu, w którym mieszka. Nie sprawia żadnych kłopotów swoim opiekunom i jest przez nich lubiana ze wzajemnością. Na spacerach jest grzeczna i choć ma mnóstwo spraw do załatwienia to ładnie chodzi na smyczy i w ogóle nie ciągnie, spacer z nią to czysta przyjemność. Kto wie, może niedługo ktoś zechce zaznać takiej przyjemności? Mocno trzymamy za to kciuki!

 

20 października 2019

W życiu Elzy nastąpiła ostatnio wielka zmiana! Postanowiliśmy, że przeniesiemy ją do domowego hotelu w Poznaniu, gdzie pozna domowe życie, będzie spała w ciepełku na miękkim legowisku i będzie żyła w grupie psów. Patrząc na jej wesołe oczy i uśmiech od ucha do ucha wydaje się być zachwycona. Z psami dogaduje się bez najmniejszych problemów. Nasza dziewczyna coraz bardziej się otwiera, widać ile dobrego daje troska i ciepło od jej opiekunów w hoteliku. Czy znajdzie się osoba, która zapewni jej to na resztę jej życia?

 

3 lutego 2020

Na dworze coraz chłodniej, jednak Elza uwielbia spędzać czas na zewnątrz i chodzić na spacery ze swoim opiekunem – wystarczy spojrzeć na jej uśmiech. Stabilizacja jej służy. Jej małym-wielkim sukcesem jest zmiana zachowania przy posiłku. Elza je teraz grzecznie i spokojnie, bez pośpiechu i łapczywości. Coraz bardziej ufa i współpracuje ze swoim opiekunem. W hotelu czuje się bardzo dobrze, ale chcielibyśmy, żeby poznała czym jest własny dom…

17 maja 2020

Życie z tak ogromnym guzem było dla Elzy wielkim wyzwaniem i obciążeniem. Swoją niepełnosprawność znosiła jednak dzielnie i dumnie, będąc kolejnym psem, który pokazywał nam – ludziom, jak powinno się podchodzić do życia – ceniąc każdy dzień i witając go z uśmiechem, nie poddając się i ciesząc się nawet – a może zwłaszcza – z małych rzeczy. Towarzyszący Elzie przez całe życie guz w ostatnim czasie powiększył się i sprawiał jej coraz większe problemy w chodzeniu. W porozumieniu z lekarzami podjęliśmy więc decyzję o przeprowadzeniu kolejnej próby jego usunięcia, nie chcieliśmy bowiem dopuścić do sytuacji, w której Elza straci możliwość poruszania się, a przez to chęć do życia. Elza dzielnie zniosła operację, jednak w krótkim czasie po niej pojawiły się bardzo poważne komplikacje. Straciła czucie w łapie, zupełnie przestała jej używać, a pozostała, niemożliwa do operacyjnego usunięcia, część guza zaczęła rozpadać się powodując ogromny ból i sprawiając, że rany pooperacyjne nie mogły się zagoić. Elza przegrała tak długo toczoną walkę i niestety nie doczekała się adopcji, ale na szczęście nie odeszła samotna i zapomniana. W jej ostatnich chwilach towarzyszył jej Jacek, który nie tylko opiekował się nią w hotelu, ale poświęcił jej tak dużo serca i energii, że zdołał sprawić, że czuła się u niego, jak w domu. Elza była u niego zawsze uśmiechnięta i radosna, uczestniczyła w codziennym życiu i zmieniła się diametralnie od momentu przyjazdu. Nikt nigdy nie zrobił dla niej tak dużo – dziękujemy!

 

Adopcja w 3 krokach

Ważne: Między wypełnieniem ankiety a domową wizytą przedadopcyjną zawsze jest zapoznanie z psem w miejscu jego przebywania. Może to być przytulisko, dom tymczasowy lub hotel dla psów.

Wypełnioną ankietę wyślij na adres: remik@glosemzwierzat.pl

Masz pytania? Zadzwoń: 501 173 726

(nie zawsze mogę odebrać telefon, proszę wtedy o kontakt SMS – oddzwonię)