ZBĘDNY WAKACYJNY BAGAŻ
02 lipiec 2011
Historia banalna, powtarzająca się co roku. Początek wakacji, las, wieczór, podjeżdża samochód, otwierają się drzwi. Samochód odjeżdża z piskiem opon, zostaje pies. A właściwie sunia rasy labrador.
Anis, bo tak sunia się teraz wabi, została w tym lesie sama, zdziwiona i czekała aż Państwo po nią wrócą. Nie wrócili.
Przypadkiem pewien Pan spacerował wtedy ze swoim psem i był świadkiem owego zdarzenia, wstrząśnięty tym co się stało nie pozostał obojętny, zabrał sunię do domu. Anis pierwszą noc była niespokojna, ale na następny dzień poczuła się jak u siebie w domu, bawiąc się z dwoma psami rezydentami.
Sunia ma około 3-4 lata, jest łagodna, pogodna i prawdopodobnie miała mało ruchu bo ma lekką nadwagę. Szuka wspaniałego domu, bo tam gdzie przebywa, nie może zostać na stałe (Państwo mają już dwa psiaki). Anis jest zdrowa, ma białe ząbki i lśniącą sierść, jest odrobaczona, a niedługo będzie zaszczepiona.
05 sierpień 2011
Anis rozkochała w sobie cały dom tymczasowy, łącznie z dwoma psimi rezydentami. Opiekunowie tymczasowi postanowili, że Anis zostanie u nich na stałe.