Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

Malwina, kot do adopcji, Poznań

Urodzona : ok. IV-V  2018

Zdrowie:  odrobaczona / zaszczepiona / testy FIV i FeLV ujemne / sterylka XII.2018.

Stosunek do ludzi:  Jako  kociak nie miała kontaktu z człowiekiem. Po złapaniu w klatce łapce – zachowywała się jak dzika kotka, próbowując  się z niej wydostać, skaleczyła sobie dwie łapki i nosek (ma dziś na nosku bliznę – ciemniejszą kreskę). Po przeniesieniu do klatki Lapki do dużej klatki była agresywna, prychała, uciekała, ugryzła i podrapała opiekunkę. Po kilku głaskach ręką owinięta kocykiem i po podaniu pachnącej smacznej karmy – okazała się łagodną i nawet z rzadka mruczącą koteczką. Teraz jest  spokojna, cicha , choć nadal bojaźliwa i nieufna: do człowieka nie podejdzie, no chyba, że ten podaje jedzenie. Wzięta natomiast na ręce z zaskoczenia – nie wyrywa się, siedzi cichutko i po jakimś czasie głaskania nawet troszeczkę mruczy (nie słychać mruczenia, czuje się wibrowanie), czasami wtula pyszczek w ramię. Jak tylko zabieramy od niej ręce – zeskakuje z rąk/kolan.

Stosunek do dzieci: nie miała dłuższego kontaktu – przy ok. 2-3 krótkich wizytach  chowała się. Tak samo się zachowywała przy wizycie dorosłych obcych ludzi.

Psy: nie miała kontaktu bezpośredniego, reagowała wycofaniem na sylwetkę psa i jego szczekanie tuż przy oknie z zewnątrz.

Koty:  Na początku i sporadycznie przez pręty klatki miała kontakt z innym obcym kotem: była  spokojna, nie prychała i nie uciekała, tylko z ciekawością podchodziła do krat klatki – bliżej tego kota . Teraz jest  razem z nim i swoim bratem puszczona wolno w osobnym pomieszczeniu – jest spokojna, czasami się obwąchują. Bywa, że podjada temu ‘obcemu’ z jego miseczki. Nie bawi się z innymi kotami (‘obcy’ i jej brat), woli siedzieć w oddali i ich obserwować. Czasami jednak całą trójką siedzą na klatce , śpią albo obserwują świat  z góry. Klatka jest cały czas otwarta, maja w niej legowisko, na którym czasami śpią całą trójką albo w dwójkę.

Zachowanie:  Czasami pobiegnie za kulką papieru albo piłeczką, czasami nimi się bawi. Kiedy jej brat razem z innym kotem gonią za wędką, ona ich tylko obserwuje. W ogóle woli obserwować – siedzi częto na parapecie obserwuje świat na zewnątrz, zwłaszcza ptaki. Aktywnie reaguje na podanie karmy, zwłaszcza mokrej i zwłaszcza, kiedy stała pora karmienie opóźni się o ok.1-2 godziny. Pięknie korzysta z kuwety.

9 grudnia 2018 r.

Dom tymczasowy potrzebny od zaraz… Poznań.

Typowy scenariusz, dwójka dzieciaków złapana na sterylkę. Niby dziczki, lecz tydzień pobytu w klatce podczas opieki pooperacyjnej zakończył się oswojeniem. No i żal wypuszczać. Jak zwykle…

Ponieważ kociarnia nie jest z gumy, a te kociaki potrzebują być z człowiekiem i poznać go lepiej by przestać się bać – szukamy domu tymczasowego dla nich. Biało czarny kotek to dziewczynka, a biało rudy to chłopak. Dają się głaskać (choć uprzednio ostrzegawczo syczą) i dają się brać na ręce. Są jednak bardzo wystraszone i nieśmiałe – jeszcze nie nadają się do adopcji. Szukamy dla nich spokojnego domu tymczasowego bez innych zwierząt i bez dzieci, który pokaże im, że życie z ludźmi jest fajne.

21 stycznia 2019 r.

Malwina to cudowna biała z czarnymi plamkami i pięknymi oczami – 8-9 miesięczna koteczka – siostra Żonkila. Od urodzenia nie miała kontaktu z człowiekiem, nie znała dotyku. Dlatego z przerażenia szalała w klatce łapce i w dużej klatce – skaleczyła się w łapki i nosek. Wszystko się zagoiło, tylko na nosku została kreska – blizna. Po sterylce miała być wypuszczona… Ale po kilkunastu głaskach zaczęła wtulać się w rękę i nawet mruczeć. Nadal jest bardzo nieufna i przy gwałtowniejszym ruchu ucieka. Nie jest jest typowym “nakolankowym” kotem, bo strach jeszcze nieco w niej siedzi. Będąc w piwnicznej kociarni ma wprawdzie kontakt z człowiekiem, ale sporadyczny. Ze swoim człowiekiem w domu na pewno się otworzy się i będzie odważniejsza. Nie mówiąc o tym, że i bardziej biała. Je wszystko. Pięknie korzysta z kuwety.

Jest odrobaczona, zaszczepiona, wykastrowana i ma ujemne testy FIV/FeLV. Kto przygarnie Malwinkę?

17 lutego 2019 r. 

Dziś Malwinka opuściła piwniczkę Ani i zamieszkała w domu stałym. Trzymamy kciuki za szybkie zadomowienie się, bo Malwinka nie jest bardzo pewna siebie kotką. Cieszymy się, że znalazła swoich ludzi i wierzymy, że poczuje się jak u siebie w nowym miejscu.

Adopcja w 3 krokach

Wypełnioną ankietę wyślij na adres: fundacja@glosemzwierzat.pl

W tytule maila wpisz imię kota, na którego jest ankieta.